Kierunek to rewitalizacja miejsc i terenów poprzemysłowych

Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Rafał Żelazny ocenił w czwartek, że woj. śląskie powinno zmierzać od tradycyjnej tożsamości przemysłowej w kierunku przemysłowo-technologicznej, z dużą rolą usług wiedzochłonnych.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Inwestorzy zadają dziś przede wszystkim pytania o lokalizację i cenę ziemi, o ludzi i talenty, a także o energię

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezes Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Rafał Żelazny ocenił w czwartek, że woj. śląskie powinno zmierzać od tradycyjnej tożsamości przemysłowej w kierunku przemysłowo-technologicznej, z dużą rolą usług wiedzochłonnych.

Uczestnicząc w czwartkowej dyskusji III Katowickiego Forum Sprawiedliwej Transformacji Żelazny przypomniał, że ostatnia duża inwestycja w KSSE to centrum danych za blisko 1,9 mld zł (polska spółka LVL Energy kupiła działkę w Dąbrowie Górniczej, na której chce postawić centrum danych i duży magazyn energii). - Takich inwestycji do tej pory nie było. Przedsiębiorcy zaczynają zauważać potrzeby, w tym przypadku rozwoju sztucznej inteligencji, łącząc to m.in. z magazynami energii i z systemami chłodzenia. Ta gałąź powinna nas cieszyć - uznał prezes.

Ocenił, że inwestorzy zaczynają przychodzić do KSSE nie tylko po tanią siłę roboczą, ale także po polską kreatywność, przedsiębiorczość i pomysły. - Więc chyba idziemy w dobrym kierunku, czy nie za wolno? No to jest inne pytanie - przyznał.

Pytany, co będzie decydowało o konkurencyjności woj. śląskiego w perspektywie 2035 r. prezes strefy ocenił, że region powinien dokonać pewnej redefinicji tożsamości: z przemysłowej w kierunku przemysłowo-technologicznej, z dużą rolą usług wiedzochłonnych. Z tej perspektywy za istotne dla utrzymania konkurencyjności regionu Żelazny uznał: utrzymanie ludzi i talentów, kwestie energetyczne, w tym rozwój magazynowania energii, szeroko rozumiany rozwój technologiczny (robotyzację, automatyzację, AI-zację), a także zapewnienie odpowiedniej jakości życia i sprawności instytucjonalnej.

Szef KSSE postulował także jak najszerszą rewitalizację miejsc i terenów poprzemysłowych pod kątem urządzania w nich wzorcowych terenów inwestycyjnych, również w kontekście już wykorzystywanych dużych funduszy europejskich na ten cel.

Pytany, jak zmienia się profil inwestorów przychodzących do regionu, Żelazny wskazał, że nadal duża część firm strefowych to przemysł, który choć rozwija się technologicznie, to trudno jeszcze mówić, że ma charakter przemysłu 4.0. - Generalnie jesteśmy na etapie przejścia od tego przemysłu tradycyjnego w kierunku przemysłu wysokotechnologicznego - przyznał.

Zaznaczył, że pomaga w tym m.in. koncentracja w regionie centrów usług dla przemysłu. Wskazał, że inwestorzy zadają dziś przede wszystkim pytania o lokalizację i cenę ziemi, o ludzi i talenty, a także o energię. - Jeżeli mamy te trzy elementy w miarę dobrze skorelowane, to jest duża szansa na inwestycje o wyższej wartości dodanej - podkreślił.

Pytany czy woj. śląskie jest konkurencyjne w skali kraju w walce o specjalistów, o talenty, także w kontekście wyludniania się Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, Żelazny stwierdził, że nie. - Nie mamy przewag w przyciąganiu młodych ludzi - sprecyzował. - Na spotkaniach z potencjalnymi inwestorami mamy przewagi warunkowe: dalej robi wrażenie pokazanie gęstości zaludnienia, 2,1 mln mieszkańców w regionie centralnym i 100 tys. studentów. Natomiast przy pytaniach o konkretne branże, specjalności, kompetencje, dla inwestora coraz mniej liczy się wykształcenie formalne, a coraz częściej mówią o tzw. szybkiej ścieżce kształcenia - wskazał.

Wyjaśnił, że jeśli inwestor ma czekać na wykształconego w określony sposób pracownika np. czas trwania studiów licencjackich, woli samodzielnie stworzyć centrum szkoleń i pracownika np. z sektora górniczego przeszkolić, samodzielnie przygotować do pracy w ciągu 10-12 miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jubileusz Kolei Śląskich: 15 lat – inny świat

Kiedy 1 października 2011 roku pierwszy pociąg Kolei Śląskich wyjechał na tory, przewoźnik dysponował łącznie 11 składami i obsługiwał dwie linie – z Gliwic do Częstochowy oraz z Katowic w kierunku Wisły. Dziś pociągi Kolei Śląskich jeżdżą na 24 liniach. Półtorej dekady wystarczyło, by przewiozły 253 mln pasażerów, siedmiokrotność populacji Polski.

Tauron nabył projekt magazynu energii BME Jawor, chce go uruchomić w lutym 2027 r.

Grupa Tauron nabyła gotowy projekt magazynu energii BME Jawor o mocy 28,27 MW i pojemności 120 MWh. Jego uruchomienie planowane jest na luty przyszłego roku - poinformowali we wtorek przedstawiciele spółki Tauron Polska Energia.

Prawie sto zmian w trzeciej wersji portalu Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej

Blisko sto zmian i nowych rozwiązań wdrożył Zarząd Transportu Metropolitalnego (ZTM) Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii w nowej, trzeciej wersji portalu Systemu Dynamicznej Informacji Pasażerskiej (SDIP), na podstawie uwag użytkowników z jej miesięcznego pilotażu.

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku.