Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.00 PLN (-5.16%)

KGHM Polska Miedź S.A.

287.60 PLN (+3.08%)

ORLEN S.A.

130.54 PLN (-1.85%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.66 PLN (-0.79%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.35 PLN (-1.43%)

Enea S.A.

25.12 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.50 PLN (-3.70%)

Złoto

4 815.15 USD (+2.39%)

Srebro

76.00 USD (+0.62%)

Ropa naftowa

101.60 USD (-1.93%)

Gaz ziemny

2.82 USD (-2.19%)

Miedź

5.65 USD (-0.11%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Kierownictwo Węglokoksu Kraj zdecydowało o oddelegowaniu grupy ratowników górniczych do szpitala tymczasowego w Pyrzowicach

fot: Kajetan Berezowski

Ratownicy z Bobrka gotowi do służby w szpitalu tymczasowym na lotnisku w Pyrzowicach

fot: Kajetan Berezowski

 

Pandemia nie odpuszcza. W krajowym rankingu zakażeń województwo śląskie jest w czołówce obok mazowieckiego. Notuje się tu najwięcej zachorowań w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców. Ubywa wolnych łóżek i respiratorów. Brakuje personelu medycznego. Na froncie walki z koronawirusem ponownie pojawili się ratownicy górniczy.

Najgorsza sytuacja w ostatnich dniach utrzymywała się w Bielsku-Białej, powiecie bielskim, Dąbrowie Górniczej i powiecie żywieckim. Tam średni dzienny wskaźnik zakażeń w przeliczeniu na 100 tys. mieszkańców przekroczył w pierwszych dniach kwietnia 100. Doszło do sytuacji, że pacjentów wymagających zaintubowania trzeba było przetransportować do placówek poza województwo. Szpitale tymczasowe w centrum Katowic oraz na lotnisku w Pyrzowicach wyraziły gotowość natychmiastowego przyjęcia do pracy lekarzy, pielęgniarek, sanitariuszy, opiekunów medycznych, salowych, techników medycznych oraz pracowników obsługi technicznej. 

Wybiła godzina „0”
Jedną z pierwszych instytucji, które zgłosiły pomoc, był Węglokoks Kraj. Przypomnijmy, szpital w Pyrzowicach został zbudowany w listopadzie przez Węglokoks. Do tej pory funkcjonował na zasadzie pasywnej – tak, aby być gotowym na przyjęcie pacjentów, gdy zwiększy się liczba zakażeń COVID-19. W końcu wybiła godzina „zero”.

– Zadecydowaliśmy o oddelegowaniu naszych ratowników górniczych do Pyrzowic. Przekazaliśmy te informacje członkom kopalnianej drużyny ratowniczej, w wyniku czego zgłosiło się wielu ochotników. Wybraliśmy dziesięciu – wyjaśnia Krzysztof Trzcionka, główny inżynier wentylacji, kierownik Działu Wentylacji w kopalni Bobrek-Piekary w Bytomiu.

Zdecydowana większość ratowników z Bobrka przeszła zakażenie koronawirusem w ub.r. To nie był dla kopalni łatwy czas. Frekwencja chorobowa sięgała 70 proc. Zorganizowano testy.

– I bardzo dobrze. Bo myśmy czuli się świetnie. Zostaliśmy poddani testom i wielu z nas, ku własnemu zdziwieniu, otrzymało wynik dodatni. Była izolacja i sporo nerwów. Na dobrą sprawę nikt nie miał pewności, kiedy będzie mógł wrócić do pracy. Teraz jesteśmy ozdrowieńcami i możemy służyć pomocą innym. Ci, którzy zostali wybrani do pracy w szpitalu tymczasowym w Pyrzowicach, zostali zaszczepieni – wyjaśnia Grzegorz Kaleja, ratownik.

Ratownicy, którzy pomagają w szpitalu, mają za sobą przeszkolenie z dziedziny kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej, a także spore doświadczenie w ratownictwie górniczym. O tym, że łatwo nie będzie, bytomscy ratownicy dowiedzieli się już w szpitalu w Katowicach-Ochojcu, gdzie przyjęli szczepionkę. Od pielęgniarki usłyszeli krótką informację: „panowie, przygotujcie się, idziecie na wojnę”. 

Pracują w grupach
Nikt z ochotników nie zrezygnował. Ruszyli z pomocą najciężej chorym.

– Mają pełne ręce roboty. Pomagają przy przyjmowaniu nowych pacjentów; jeśli zachodzi taka konieczność, przygotowują ich do transportu lotniczego do innych placówek. Pomagają pacjentom w różnych czynnościach dnia codziennego, m.in. przewożą na badania, karmią, obserwują wskazania sprzętu specjalistycznego, wspierają psychicznie – wylicza Krzysztof Trzcionka.

W szpitalu pracują w grupach w systemie rotacyjnym po 12 godzin na dobę przez siedem dni w tygodniu.

– Rozpoczynają o 7 rano. Przebierają się w ubranie ochronne, zakładają gogle, maski i rękawice. Przechodzą dezynfekcję, następnie wchodzą do strefy „zero”, gdzie przebywają hospitalizowani. Po upływie pierwszych trzech godzin wychodzą z niej, zdejmują ubranie ochronne i mają czas na krótki odpoczynek, w tym posiłek. Kolejne trzy godziny spędzają przy pracach pomocniczych, a więc rozładunku transportów medycznych, transporcie chorych. Po trzech godzinach ponownie przebierają się, jest dezynfekcja i wchodzą do strefy „0”, aby raz jeszcze powrócić do prac pomocniczych, np. przy przyjmowaniu i porcjowaniu żywności – wyjaśnia Krzysztof Trzcionka.

Ze względu na swoje położenie przy lotnisku, pyrzowicki szpital może być wykorzystywany do transportu lotniczego chorych do szpitali w innych województwach. Takie przypadki się zdarzają. Tą drogą także przywożeni są chorzy w razie konieczności. 30 marca, w dniu uruchomienia, dla pacjentów przygotowano 140 łóżek, w tym 10 z respiratorami. Już rano przyjęto pierwszych 13 chorych.

– Nasi ratownicy współpracują z komandosami z Lublińca. Jesteśmy z nimi w stałym kontakcie. Wymieniają się doświadczeniami. Wykonują m.in. działania resuscytacyjne. Są do tego dobrze przygotowani – zapewnia Mateusz Jasiński, ratownik.

Trudy pracy w szpitalu tymczasowym nie zwolnią ratowników z ich codziennych obowiązków ratownika górniczego w Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego, jak i w macierzystym zakładzie pracy. Specjaliści z dziedziny medycyny alarmują, że COVID-19 może siać w ludzkim organizmie spore spustoszenie i obniżać kondycję fizyczną, nawet jeśli przeszło się go bezobjawowo. W bytomskim Bobrku takich przypadków nie zanotowano.

– Ćwiczymy i pilnujemy formy. Dzielnie się trzymamy na każdym odcinku naszych działań – zapewnia Grzegorz Kaleja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Paliwa na stacjach nie zabraknie

Kierowcy mogą być spokojni, że paliwa na stacjach w Polsce nie zabraknie - zapewnił w środę na konferencji prasowej w Ministerstwie Aktywów Państwowych prezes Orlenu Ireneusz Fąfara.

MES w Przemyśle

Produkcja w górę i to mimo opóźnień dostaw w wyniku wojny Trumpa

Marcowy odczyt PMI wskazuje na mieszany obraz sytuacji w sektorze przetwórczym, choć pozytywnym sygnałem jest wzrost produkcji - ocenili analitycy PKO BP. Zatrudnienie w sektorze spadało 11. miesiąc z rzędu, najszybciej od września 2023 r., co było konsekwencją słabego popytu - dodali.

Jajka droższe nawet o 22 proc. przed Wielkanocą

Ceny jaj w lutym 2026 r. były wyższe od 7,5 proc. do 22,2 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku - wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Obecnie za jedno jajko konsumenci płacą średnio od 1,05 zł do 1,28 zł wobec 0,93-1,17 zł rok wcześniej.

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.