W Katowicach funkcjonują cztery główne centra przesiadkowe

Władze Katowic potwierdzają, że centra przesiadkowe nie są uzupełnieniem infrastruktury drogowej, lecz jej strategicznym elementem.

fot: UM Katowice

Centra przesiadkowe zdają egzamin zwłaszcza w większych miastach województwa śląskiego

fot: UM Katowice

Władze Katowic potwierdzają, że centra przesiadkowe nie są uzupełnieniem infrastruktury drogowej, lecz jej strategicznym elementem.

Ponad 325 tys. razy zaparkowali w 2025 r. kierowcy w czterech katowickich centrach przesiadkowych. Miasto informuje, że to wzrost wobec poprzednich lat i potwierdzenie, że centra przesiadkowe nie są uzupełnieniem infrastruktury drogowej, lecz jej strategicznym elementem.

Zgodnie z piątkową informacją magistratu największe wzrosty liczby parkujących odnotowano w centrach Zawodziu i Brynowie, gdzie w ujęciu rok do roku liczba parkujących samochodów wzrosła o kilkaset procent.

W Katowicach funkcjonują cztery główne centra przesiadkowe: Zawodzie (ul. 1 Maja), Brynów (ul. Kościuszki), Ligota (przy dworcu kolejowym) oraz Międzynarodowy Dworzec Autobusowy przy ul. Sądowej.

Dwa pierwsze z nich integrują transport indywidualny z autobusami miejskimi i tramwajami, mniejsze centrum w Ligocie łączy głównie kolej z autobusami miejskimi, a dworzec przy Sądowej zapewnia przesiadki z autobusów miejskich na dalekobieżne (i w pewnej odległości na kolej).

Parkingi w Zawodziu i Brynowie mają odpowiednio ponad 400 i blisko 500 miejsc dla samochodów. Dwa pozostałe są znacznie mniejsze.

Z parkingu w Zawodziu skorzystano w 2025 r. 145,8 tys. razy, z parkingu wielopoziomowego w Brynowie - 102,9 tys. razy i z parkingu zewnętrznego w Brynowie - 34,3 tys. razy, z parkingu przy MDA Sądowa - 334 tys. razy, a z parkingu w Ligocie - 8,4 tys. razy.

“Łącznie daje to ponad 325 tys. parkowań w ciągu roku, co stanowi najwyższy wynik od momentu uruchomienia systemu. Szczególnie widoczny jest wzrost w największych węzłach - w Zawodziu i Brynowie“ - wskazało w piątek miasto.

Odniosło to do danych z porównania analogicznych okresów - w październiku 2024 r. miesięczna liczba parkujących pojazdów była kilkukrotnie niższa niż we wrześniu 2025 r.: na Zawodziu wzrost w tym czasie sięgnął 400 proc., a w Brynowie - ponad 300 proc.

“To wyraźny sygnał zmiany nawyków transportowych i rosnącego zaufania do komunikacji zbiorowej“ - skomentował magistrat, dodając, że “dzięki wysokiej częstotliwości połączeń czas dojazdu z węzłów do śródmieścia w godzinach szczytu często okazuje się krótszy niż podróż samochodem“.

Cytowany w informacji dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Katowicach Piotr Handwerker stwierdził, że “dane jednoznacznie pokazują, że centra przesiadkowe stały się ważnym elementem codziennej mobilności w mieście“.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Naciskają na inwestycje w paliwa kopalne

Po TotalEnergies Biały Dom osiągnął porozumienie z kolejną firmą energetyczną, tym razem  Invenergy. Otrzyma ona rekompensatę w wysokości prawie 800 mln USD za wycofanie projektów morskich elektrowni wiatrowych i zainwestowanie środków w eksploatację gazu ziemnego. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie. 

Drony z Ukrainy wyłączają rafinerie, na stacjach brakuje benzyny. Tego Lenin by nie wymyślił

Rosja, trzeci producent ropy na świecie, importuje benzynę drogą morską. Dlaczego? Ukraińskie drony, które od kwietnia systematycznie rozmontowują rosyjski przemysł rafineryjny. Skutek: reglamentacja paliwa w części kraj, kolejki na Krymie i ceny w Moskwie po 90 rubli za litr. Tego nawet Lenin z Breżniewem nie przewidzieli.

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.