Kierowco, w Katowicach uważaj na drodze. To tu jest najwięcej stłuczek w kraju
Katowice, Rzeszów i Opole to miasta wojewódzkie z najwyższą liczbą zdarzeń drogowych (wypadków i kolizji) w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców.
fot: Śląska Policja
Statystyki wypadków zaskakują
fot: Śląska Policja
Katowice, Rzeszów i Opole to miasta wojewódzkie z najwyższą liczbą zdarzeń drogowych (wypadków i kolizji) w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców.
W ujęciu bezwzględnym najwięcej wypadków odnotowano w Krakowie (941), Łodzi (864) i Warszawie (675), jednak po uwzględnieniu liczby ludności liderami stają się mniejsze ośrodki. Na poziomie województw najwyższy wskaźnik zdarzeń na 10 tys. mieszkańców notuje Dolnośląskie (131), a najwyższą śmiertelność – Warmińsko-Mazurskie (0,67) i Opolskie (0,66). Tak wynika z analizy porównywarki Rankomat.pl na podstawie danych z sewik.pl.
Dane pokazują, że sama liczba wypadków i kolizji nie wystarcza do oceny sytuacji na drogach. Największe miasta naturalnie generują wysokie liczby zdarzeń, ponieważ koncentrują ruch lokalny, dojazdowy i tranzytowy. Inaczej wygląda jednak ranking po przeliczeniu danych na liczbę mieszkańców.
W analizie uwzględniono zgłoszone zdarzenia drogowe, czyli kolizje i wypadki, a także liczbę osób lekko rannych, ciężko rannych oraz ofiar śmiertelnych. Wskaźniki przeliczono na 10 tys. mieszkańców, co pozwala porównać miasta i województwa o różnej wielkości. Należy jednak pamiętać, że taki wskaźnik nie mierzy bezpośrednio ryzyka pojedynczego kierowcy, ponieważ nie uwzględnia m.in. natężenia ruchu, liczby przejechanych kilometrów, długości ulic ani udziału kierowców spoza danego miasta.
Duże miasta mają najwięcej zdarzeń, ale nie zawsze najwyższe wskaźniki
W ujęciu bezwzględnym najwięcej zdarzeń drogowych odnotowano w największych ośrodkach. Warszawa miała ich 22 913, Kraków 10 316, Wrocław 9 574, a Łódź 8 924. To miasta o dużej liczbie mieszkańców, rozwiniętej sieci drogowej, intensywnym ruchu dojazdowym oraz dużym udziale transportu publicznego, pieszych i rowerzystów.
Pod względem liczby wypadków na pierwszym miejscu znalazł się Kraków z wynikiem 941. Dalej były Łódź – 864 wypadki oraz Warszawa – 675. W stolicy odnotowano również najwyższą liczbę ofiar śmiertelnych – 28. W Łodzi było ich 17, a we Wrocławiu i Poznaniu po 9.
Po przeliczeniu na mieszkańców liderzy się zmieniają
Po przeliczeniu liczby zdarzeń drogowych na 10 tys. mieszkańców na pierwsze miejsce wysuwają się mniejsze miasta wojewódzkie. Najwyższy wskaźnik odnotowano w Katowicach – 214 zdarzeń na 10 tys. mieszkańców. Kolejne miejsca zajęły Rzeszów i Opole – po 179 oraz Olsztyn – 171.
Inaczej wygląda ranking samych wypadków na 10 tys. mieszkańców. Najwyższe wartości odnotowano w Łodzi – 13,38, Krakowie – 11,63 oraz Poznaniu – 10,58.
Najniższy wskaźnik miały Warszawa – 3,62, Białystok - 2,41 i Gorzów Wielkopolski - 2,18.
W przypadku stolicy duża liczba mieszkańców istotnie obniża wynik w przeliczeniu na osobę. Nie oznacza to, że ruch w Warszawie jest mały lub że zdarzeń jest niewiele. Pokazuje jedynie, że wskaźnik na mieszkańca daje inny obraz niż dane bezwzględne.