Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 157.31 USD (-0.02%)

Srebro

84.98 USD (-0.46%)

Ropa naftowa

100.71 USD (+3.95%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.65%)

Miedź

5.84 USD (-0.79%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Kiedy świat się wali

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

Fundacja Rodzin Górniczych pomaga górnikom i ich najbliższym w sytuacjach, kiedy dopada ich choroba, ulegają wypadkom, czy też po prostu wymagają wsparcia finansowego. Stypendia, zapomogi, rehabilitacja, wyjazdy wakacyjne dla dzieci i młodzieży, różnego rodzaju szkolenia - to codzienność pracy Fundacji. Także w te wakacje nad morzem, na obozie w Dąbkach, wypoczywało 20 jej podopiecznych. A kiedy wrócą do szkół, będą korzystali ze stypendiów, które im przyznano.

- Dzięki wszystkim ludziom dobrej woli i solidarności środowiska górniczego, mimo trudności, które wystąpiły w branży górniczej, Fundacja Rodzin Górniczych przetrwała ten trudny okres i może nadal pomagać. Szczególnie wspieramy w ramach programów stypendialnych kształcenie sierot po górnikach, którzy zginęli w wypadkach w kopalniach. Poprzez zapomogi wspieramy leczenie wdów samotnie wychowujących dzieci oraz górników poszkodowanych w tragediach na kopalniach. Staramy się w miarę naszych możliwości reagować na każdy sygnał, gdy rodzina górnicza potrzebuje pomocy – wyjaśnia Ryszard Wyględacz, prezes Fundacji.

Trudne historie
Pieniądze na działalność Fundacja pozyskuje od szeregowych górników, przekazujących na jej konto po symbolicznej złotówce każdego miesiąca, od spółek węglowych, firm ubezpieczeniowych i innych sponsorów. W ciągu 21 lat działalności udzieliła pomocy prawie pięciu tysiącom rodzin. W szafkach sekretariatu Fundacji kryją się tysiące teczek, a w każdej trudne życiowe historie.

Na pomysł utworzenia Fundacji wpadł ówczesny wiceminister gospodarki Jerzy Markowski. Kiedy doszło do wypadku w kopalni w Bielszowicach w 1996 r. (zginęło tam pięć osób), spotkał się z wdowami i sierotami. Na początku wcale nie było łatwo. Szefowie spółek węglowych w obecności ministra i prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego chętnie podpisali deklarację stworzenia Fundacji. Jednak gdy przyszło do wpłacenia pieniędzy na fundusz założycielski, trzeba było twardo negocjować. Ale udało się i trwa od 21 lat.

8 września Fundacja po raz kolejny będzie uczestnikiem Festiwalu Organizacji Pozarządowych, który odbędzie się przy sztucznej Rawie w Katowicach. Będzie prezentować swoją działalność, informować jak można otrzymać pomoc i prowadzić zbiórkę środków na leczenie górników poszkodowanych w wypadkach.

Można składać wnioski
W roku szkolnym 2017-2018 wypłacono 140 stypendiów na kwotę niemal 500 tys. zł. Obecnie przyjmowane są wnioski na następny rok.

- Zachęcamy rodziny górnicze: wdowy, sieroty, inwalidów i rodziny górnicze z niepełnosprawnymi dziećmi do odwiedzenia strony fundacjafrg.pl i zapoznania się z możliwościami otrzymania stypendium z Fundacji Rodzin Górniczych przez dzieci - mówi Beata Marzec, pracownik Fundacji.

Od stycznia do końca lipca wypłacono zapomogi doraźne na kwotę 72 tys. zł rodzinom będącym w trudnej sytuacji zdrowotnej i materialnej, w tym wdowom i sierotom po górnikach, którzy w tym roku zginęli w wypadkach przy pracy. Z kolei zapomogi socjalne kosztowały Fundację 35 tys. zł. Sfinansowano także wyjazdy rehabilitacyjne dla 34 osób (65 tys. zł) i rehabilitację domową dla 4 osób (6,2 tys. zł).

Fundacja realizowała także projekt społeczny „Rodzinny zestaw pierwszej pomocy”. Został on sfinansowany z funduszu prewencyjnego PZU. Celem była poprawa świadomości i szerzenie idei w zakresie udzielania pomocy w nagłych wypadkach. W jego ramach do rodzin górniczych trafiło 300 zestawów pierwszej pomocy. Przeszkolono także 60 osób m.in. z użytkowania automatycznego defibrylatora i prawidłowej resuscytacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.