KHW: Zleżałe wnioski z raportu NIK
Upubliczniona dzisiaj informacja o raporcie Najwyższej Izby Kontroli w zdecydowanej większości powtarza uwagi i ustalenia, dużo wcześniej poczynione w raporcie komisji Wyższego Urzędu Górniczego oraz kontrolę wewnętrzną w Katowickim Holdingu Węglowym - stwierdza, w nadesłanym dziś do nettg.pl komunikacie, Wojciech Jaros, kierownik Działu Komunikacji Korporacyjnej w tej spółce.
Dalej wyjaśnia: Po katastrofie (w ruchu Śląsk kopalni Wujek) podjęty został kompleks działań, mających zapobiec powtórzeniu się podobnego nieszczęśliwego zdarzenia w przyszłości. Dotyczą one m.in. wzmożonych kontroli w miejscach pracy, przeglądów sprzętu, zmian systemu weryfikacji uprawnień zawodowych, prowadzenia dodatkowych szkoleń bhp i ratowniczych. Działania takie prowadzone są nie tylko w kopalni Wujek, lecz we wszystkich zakładach górniczych spółki.
W odniesieniu do kilku osób WUG wnioskował o zawieszenie w wykonywaniu czynności zawodowych. Sankcje te zostały wykonane. Natomiast ustalenie stopnia winy za zajście tego zdarzenia oraz odpowiedzialności za nie będzie sprawą sądu - dodał Wojciech Jaros.
Jaros przyznaje wreszcie, że zdarzają się jeszcze przypadki podwójnego zatrudnienia w którejś z kopalń, bądź firmie podwykonawczej, ale są one incydentalne. Takie rozwiązanie - argumentuje w tym kontekście - stosowane jest od lat w lubelskiej Bogdance, gdzie organy kontrolne uznały to za rozwiązanie trafne i wręcz chwalone. Pamiętać też trzeba, że obowiązujące przepisy praktycznie blokują pracodawcy możliwość zakazania pracownikowi dodatkowego zatrudnienia.
Katowicki Holding Węglowy SA koncentruje się bardziej na profilaktyce, na tym, co może i powinno zapobiec takim zdarzeniom - głosi końcowy fragment komunikatu.
Czytaj więcej: NIK ujawniła nieprawidłowości w kopalni Wujek w latach 2008-2009