KHW: Węgiel zamiast gotówki

Gruby KK

fot: Krystian Krawczyk

Węgle opałowe trafiają do konsumentów poprzez autoryzowanych sprzedawców

fot: Krystian Krawczyk

W tym roku Katowicki Holding Węglowy rozpoczął spłacanie obligacji węglowych – poinformowała „Rzeczpospolita”. Zobowiązania zostaną uregulowane nie za pomocą gotówki ale przy użyciu węgla.


Famur, producent maszyn górniczych, w 2009 roku nabył najwięcej obligacji KHW. Ich wartość wyniosła ponad 120 mln zł. Producent maszyn planuje przekazanie surowca uzyskanego w ramach spłaty do zakładów energetycznych z grupy EdF. Przekazanie to nastąpi bezpośrednio pomiędzy holdingiem i firmą, a Famur odbierze w ten sposób należne mu środki. Kierownictwo firmy nie wykluczyło dalszych zakupów obligacji KHW tym bardziej, że w tym roku już ruszyła sprzedaż kolejnej transzy papierów. Przed świętami obligacje za 30 mln zł kupił Kopex.


Prezes KHW, Stanisław Gajos w rozmowie z dziennikiem stwierdził, że emisja obligacji jest konsekwencją tego, że banki niechętnie udzielają kopalniom kredyty inwestycyjne. KHW nie może dostać 300-400 mln kredytu i dlatego musi szukać innych rozwiązań.


„Rzeczpospolita”, powołując się na zebrane informację, przewiduję, że KHW jest w trakcie negocjacji dotyczących sprzedaży dużych transz obligacji z wydłużonym okresem spłaty (będzie on dłuższy niż pół roku). Zanim się to dokona niezbędne jest ustalenie przez KHW nowej strategii, która nie została jeszcze zatwierdzona. Ma ona duże znaczenie dla potencjalnych nabywców, którzy oczekują tego rodzaju deklaracji ze strony kierownictwa holdingu.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.