KHW Waldemar Mróz ubiega się o reelekcję do zarządu VII kadencji

Ponad 20 tys. pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego będzie wybierało jutro członka zarządu spółki VII kadencji. Potwierdzony przez Komisję Wyborczą prawidłowy wybór będzie wiążący dla Rady Nadzorczej, która powierzy elektowi funkcję wiceprezesa zarządu KHW ds. pracy.
 

- Na listach do głosowania będzie jedno nazwisko - Waldemara Mroza, wiceprezesa ds. pracy w mijającej kadencji. Jego kandydaturę poparło swoimi podpisami
kilkakrotnie więcej pracowników od wymaganego regulaminem wyborów minimum 300 - poinformował nettg.pl przewodniczący Komisji Wyborczej KHW, Andrzej Rączkowski.
 

Wybory przeprowadzi i będzie czuwało nad ich prawidłowością pięć zakładowych Komisji Wyborczych: 4 w kopalniach spółki i 1 w biurze zarządu KHW. W zakładach górniczych będzie po kilka punktów do głosowania, usytuowanych w dogodnych miejscach na rutynowej drodze pracowników od bramy do nadszybia. W kopalniach
wybory będą się odbywały od godziny 5.00 do 22.00. W biurze zarządu - od 7.00 do 15.00.
 

Uprawnionymi do głosowania są wszyscy pracownicy spółki, zatrudnieni na umowę o pracę. Według stanu z dnia wczorajszego stan załogi firmy wynosił 20 261 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.

Balczun: Paliwowe porozumienie Trump-Putin ma wymiar polityczny, nie ekonomiczny

Paliwowe porozumienie przywódcy USA Donalda Trumpa i prezydenta Rosji Władimira Putina ma wymiar przede wszystkim polityczny, a nie ekonomiczny - wskazuje minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z "Pulsem Biznesu". Jak dodaje, plany inwestycyjne Orlenu są niezagrożone.

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.