KHW: Program dobrowolnych odejść sposobem na socjalne zatrudnienie

Od czwartku personalni kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego przyjmują wnioski od tych pracowników powierzchni, którzy byliby skłonni dobrowolnie zrezygnować z pracy. Zachętą do takich decyzji są jednorazowe rekompensaty w granicach 50–99 tys. złotych.

Przed tygodniem zarząd spółki powziął uchwałę, wprowadzającą w jej kopalniach Program Dobrowolnych Odejść z osłonową propozycją. Dokument generalnie wskazuje na pracowników powierzchni, choć oferta rekompensat za wcześniejszą rezygnację z pracy jest adresowana przede wszystkim do osób, zatrudnionych w szeroko pojmowanych pionach administracyjnych. W pierwszej kolejności beneficjentami programu mogłoby zostać 259 tych spośród nich, którzy już posiadają uprawnienia do skorzystania ze świadczenia przedemerytalnego. W rozmowach z tą grupą adresatów przedstawionej zachęty, jakie w fazie przygotowywania programu prowadził z nimi we wszystkich kopalniach firmy dyrektor Zespołu Zarządzania Zasobami Ludzkimi i Administracji w KHW Sławomir Mrówka, zainteresowanie proponowanym rozwiązaniem sygnalizował co drugi z nich.

Do emerytury pod ochronnym parasolem

Rozwiązanie stosunku pracy następowałoby na podstawie umowy za porozumieniem stron z przyczyn pracodawcy.

– Zróżnicowanie kwot indywidualnych rekompensat będzie uzależnione od liczby miesięcy, które konkretnemu pracownikowi pozostały jeszcze do nabycia praw do emerytury, choć ich wysokość będzie nie mniejsza niż 50 tys. złotych i nie większa niż 99 tys. złotych. W tej kwocie byłaby zawarta zwyczajowa odprawa, czyli równowartość trzymiesięcznej pensji, którą pracodawca jest zobowiązany wypłacić pracownikowi w sytuacji, kiedy przyczyna zwolnienia leży po jego stronie. W grę wchodzą kwoty brutto, obłożone jedynie podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Spółka jest zainteresowana jednorazową wypłatą całości rekompensaty, chociaż – gdyby pracownik chciał ją odebrać w 2–3 transzach – gotowi bylibyśmy pójść mu na rękę – wyjaśnia dyrektor Mirosław Mrówka.

Główny autor programu podkreśla, że wprowadzany instrument jest rozwiązaniem „bardzo ludzkim”.

– Nie wyrzucamy nikogo na bruk, na nikogo nie będzie wywierana presja, by wcześniej odszedł z pracy, natomiast zarząd spółki wprowadza osłonę, która zainteresowanym nią pracownikom pozwoli godnie doczekać emerytury. Jej przeciętna wysokość w Polsce wynosi nieco ponad 1600 złotych brutto. Z poprzedzających uchwalenie programu symulacji wynika, że połączenie odprawy ze świadczeniem przedemerytalnym odpowiadałoby potencjalnej wysokości emerytury osoby korzystającej z PDO. Przy tym ustawodawca dopuszcza możliwość zarobkowania przez pozostających na świadczeniu przedemerytalnym, choć ogranicza ją progami dochodowymi – dyrektor Sławomir Mrówka liczy, że potencjalni zainteresowani nie podejdą podejrzliwie do sensu rozwiązania.

Motywy przygotowania PDO mają swoje źródło w przeobrażeniach, jakim są poddawane kopalnie spółki.

– Łączenie kopalń wywołało nadmiar zatrudnienia w pionach administracyjnych. Podobną konsekwencję miało stworzenie na szczeblu firmy wspólnej logistyki wejścia i struktury finansowej. Na przykład z 4 ośrodków zaopatrzenia pozostał jeden. Podtrzymywanie tzw. socjalnego zatrudnienia nie jest dla nikogo korzystne. Oprócz kosztów dla pracodawcy, powoduje złe samopoczucie samych pracowników, którzy czują się zbędni, oraz demoralizująco wpływa na innych – zauważa Waldemar Mróz, wiceprezes zarządu KHW ds. pracy.

Rozwinięcie programu niewykluczone

Wiceprezes Mróz przypomina w tym kontekście, że strategia spółki przewiduje istotny wzrost wydajności na jednego zatrudnionego. W perspektywie lat 2014–2015 ma ona dojść do 1 tys. ton rocznie na pracownika. Stąd naturalne dążenie, by nie utrzymywać na powierzchni nadmiaru zatrudnienia. Waldemar Mróz nie wyklucza, że program dobrowolnych odejść może zostać rozciągnięty także na tych pracowników powierzchni, którzy nie posiadają jeszcze uprawnień do świadczeń przedemerytalnych. Nie brak sygnałów, że i w tej grupie osób byliby zainteresowani wzięciem rekompensat. Ale jest to kwestia przyszłości.

– Zobaczymy, jaki będzie oddźwięk w pierwszej grupie adresatów programu i jakie doświadczenia przyniesie jego realizacja – mówi wiceprezes Mróz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Motyka: System energetyczny przygotowany na upały

Polski system energetyczny jest przygotowany na prognozowane wysokie temperatury powietrza - zapewnił w poniedziałek minister energii Miłosz Motyka. Zwrócił uwagę, że podczas upałów spada wydajność paneli fotowoltaicznych.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

Park z górniczym rodowodem czeka kompleksowa rewitalizacja

Park Miejski w Tarnowskich Górach czeka kompleksowa rewitalizacja warta 33 mln zł. Samorząd pozyskał na ten cel 31,5 mln zł dofinansowania z funduszy unijnych, a prace mają zakończyć się do grudnia 2028 r.