KHW: Pierwsza pomoc pod ziemią

Pierwszapomoc S Sz

fot: ARC/Spółka szkoleniowa

Prawideł udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach uczył uczestników szkolenia dr Witold Gacek

fot: ARC/Spółka szkoleniowa

Przeszło stu przodowych i sanitariuszy z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego uczestniczyło w urządzonym w Spółce Szkoleniowej tej firmy treningu zachowań, właściwych w sytuacjach zagrożenia życia kolegów pod ziemią.


Prawideł udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach uczył uczestników szkolenia dr Witold Gacek z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Państwowego Instytutu Badawczego, a przy tym wieloletni ratownik górniczy.


- Wykładowa część szkolenia została ograniczona do niezbędnego minimum, ponieważ jego założeniem był nacisk właśnie na trening praktycznych umiejętności. Powszechnie wiadomo, że o szansach poszkodowanych w ciężkich wypadkach przesądzają zazwyczaj pierwsze sekundy i minuty po urazie. Przodowi i sanitariusze uczyli się więc – choć właściwiej byłoby powiedzieć, że przypominali sobie i ćwiczyli znane im już umiejętności – jak reagować w najrozmaitszych okolicznościach, czyli mając do czynienia z krwotokami, skomplikowanymi złamaniami, poparzeniami czy zatruciami – wyjaśnia istotę i wartość treningu Eugeniusz Małobęcki, dyrektor Zespołu BHP i Szkoleń w KHW.


Małobęcki dodaje, iż niesłychanie ważnym elementem szkolenia było jednocześnie przygotowywanie przodowych i sanitariuszy do sytuacji trudnych emocjonalnie.


- Większość z nas w ekstremalnych sytuacjach ulega swoistemu paraliżowi, tłumiącemu racjonalne zachowania. Aby więc szybką i właściwą reakcją skutecznie pomóc poszkodowanemu w wypadku, trzeba przezwyciężyć ten bezwład. Trening pod okiem Witolda Gacka uwzględniał także i ten problem – wyjaśnia Małobęcki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.