KHW: Pierwsza pomoc pod ziemią
fot: ARC/Spółka szkoleniowa
Prawideł udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach uczył uczestników szkolenia dr Witold Gacek
fot: ARC/Spółka szkoleniowa
Przeszło stu przodowych i sanitariuszy z kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego uczestniczyło w urządzonym w Spółce Szkoleniowej tej firmy treningu zachowań, właściwych w sytuacjach zagrożenia życia kolegów pod ziemią.
Prawideł udzielania pierwszej pomocy poszkodowanym w wypadkach uczył uczestników szkolenia dr Witold Gacek z Centralnego Instytutu Ochrony Pracy Państwowego Instytutu Badawczego, a przy tym wieloletni ratownik górniczy.
- Wykładowa część szkolenia została ograniczona do niezbędnego minimum, ponieważ jego założeniem był nacisk właśnie na trening praktycznych umiejętności. Powszechnie wiadomo, że o szansach poszkodowanych w ciężkich wypadkach przesądzają zazwyczaj pierwsze sekundy i minuty po urazie. Przodowi i sanitariusze uczyli się więc – choć właściwiej byłoby powiedzieć, że przypominali sobie i ćwiczyli znane im już umiejętności – jak reagować w najrozmaitszych okolicznościach, czyli mając do czynienia z krwotokami, skomplikowanymi złamaniami, poparzeniami czy zatruciami – wyjaśnia istotę i wartość treningu Eugeniusz Małobęcki, dyrektor Zespołu BHP i Szkoleń w KHW.
Małobęcki dodaje, iż niesłychanie ważnym elementem szkolenia było jednocześnie przygotowywanie przodowych i sanitariuszy do sytuacji trudnych emocjonalnie.
- Większość z nas w ekstremalnych sytuacjach ulega swoistemu paraliżowi, tłumiącemu racjonalne zachowania. Aby więc szybką i właściwą reakcją skutecznie pomóc poszkodowanemu w wypadku, trzeba przezwyciężyć ten bezwład. Trening pod okiem Witolda Gacka uwzględniał także i ten problem – wyjaśnia Małobęcki.