KHW: Manifestacja gniewu z powodu odwleczonej „czternastki”

Manifestacjakhw2 18022011 jech

fot: Jerzy Chromik

Głównym żądaniem manifestujących była natychmiastowa wypłata czternastki

fot: Jerzy Chromik

Pośród dymu z płonących opon i huku petard kilkuset związkowców - głównie z organizacji zakładowych kopalni Wujek - manifestowało dziś przed siedzibą Katowickiego Holdingu Węglowego swój gniew z powodu opóźnienia o dwa miesiące wypłaty nagrody rocznej, czyli tzw. czternastki.

- Jesteśmy tu dziś z żądaniem natychmiastowej wypłaty czternastki i podjęcia rzetelnych rozmów ze stroną społeczną o przyszłości holdingu - Mówił do zgromadzonych Szczepan Kasiński, przewodniczący WZZ Sierpień 80 w Wujku.

- Nie ma naszej zgody na sięganie do kieszeni górników, na to, żebyśmy to my pokrywali zobowiązania, zaciągnięte przez zarząd - dodał.

- Holding stacza się w dół po równi pochyłej. Jesteśmy tu po to, aby upominać się o nasze prawa - sekundował Kasińskiemu Piotr Bienek przewodniczący „Solidarności” z Ruchu Śląsk.

W adresowanym do zarządu spółki zestawie żądań - odebranym od uczestników manifestacji przez dyrektora Zespołu Dialogu Społecznego, Michała Mużelaka - znalazło się 5 dezyderatów, w tym natychmiastowego wypłacenia czternastki, odstąpienia od nowego systemu wynagradzania, uzależnionego od wydobycia oraz planu zmniejszania zatrudnienia.

Przed odniesieniem się do żądań protestujących Wojciech Jaros, kierownik Działu Komunikacji Korporacyjnej w KHW zwrócił uwagę na rzeczywistą miarę sprzeciwu. Przypomniał że w zakładach spółki działa 39 organizacji związkowych, z których 36 jest skupionych w siedmiu strukturach ponad kopalnianych. W tym kontekście wskazywał, że pikietę zdominował głównie Sierpień 80 z innymi związkami jednej tylko kopalni Wujek.

- Swój protest wyrażają praktycznie wobec wdrażanego programu naprawy finansów spółki, który ma doprowadzić m.in. do tego, by na koniec roku wszystkie jej płatności były regulowane na bieżąco, w ustalonych terminach - powiedział Jaros.

Przyznał, że, istotnie, dla pracowników oznacza on dwumiesięczne opóźnienie w wypłacie dodatkowej nagrody za rok 2010. Przypomniał w tym kontekście, że 25 stycznia liderzy, działających w KHW struktur związkowych - wyjąwszy Sierpień 80 - podpisali porozumienie w sprawie przesunięcia wypłaty czternastej pensji na 1 kwietnia (data przelewów wychodzących).

Jako co najmniej dziwne Wojciech Jaros traktował generalne odrzucenie przez protestujących autorów żądań systemu wynagradzania uzależnionego od wydobycia.

- Przyjęte w nim dla każdej z kopalń spółki wskaźniki wydobycia odpowiadają ich realnym możliwościom produkcyjnym. W styczniu w żadnej z kopalń nie nastąpiło obniżenie premii w stosunku do grudnia 2010. Protest wobec jakiejkolwiek formy wiązania części premii z wynikami osiąganymi przez kopalnie ma więc dwojakiego rodzaju konsekwencje. Przecież wynik lepszy od zakładanych wskaźników spowoduje podwyższenie premii - wyjaśniał Jaros.

Jaros przekonywał wreszcie, że zarząd spółki nie unika dialogu ze związkowymi partnerami. Przypomniał, że ostatnie miały miejsce 10 lutego w kopalni Wujek i 15 lutego w kopalni Murcki-Staszic.

- Główny animator dzisiejszej manifestacji - WZZ Sierpień 80 - nie wziął udziału w spotkaniu w Wujku, a podczas kolejnego w Murckach-Staszicu jako jedyny nie przedstawił żadnych argumentów i nie uczestniczył w dyskusji - mówił.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.