KHW inwestuje w nowe pola

Około 2,3 mld złotych ma zostać zainwestowanych w kopalniach „Staszic” i „Murcki” w perspektywie 2015 roku. Większość tej kwoty, tj. 1 mld 550 mln zł ma pójść na zakupy gotowych dóbr inwestycyjnych, zaś około 750 mln zł – na budownictwo podziemne.

Projektowane inwestycje łączą się z zamierzonym administracyjnym i technicznym połączeniem obu zakładów. Byłby to pierwszy krok do utworzenia trzeciego w Katowickim Holdingu Węglowym centrum wydobywczego, do którego – w dalszym etapie – ma też wejść kopalnia „Wieczorek”. Skonsolidowana, dwuruchowa (na początku) kopalnia ma zostać połączona dwoma pochylniami w pokładzie 405 o łącznej długości 1695 m. Będą one pełniły rolę wyrobisk wentylacyjnych, ze „Staszica” zasilających w powietrze pole F „Murcek”.

Do priorytetowych w tym czasie inwestycji w obu zakładach będą należały m.in.: uruchomienie pól L i T w obszarze ruchu „Staszic” oraz pól F i D w obszarze ruchu „Murcki”, jak również frontu wydobywczego dla niskich pokładów. Wśród ważnych prorozwojowych zadań wymienia się też uzbrojenie i wyposażenie szybu VII, udostępnienie poziomu 1080 m oraz rozbudowę Zakładu Przeróbki Mechanicznej Węgla. Obecnie trwają przygotowania, związane z uruchamianiem drążenia wyrobisk, jakie mają połączyć dołem kopalnie „Staszic” i „Murcki”.

Rozpoczęcie robót planuje się na drugie półrocze tego roku. Ich zakończenie jest przewidywane na pierwsze półrocze 2011 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.

Żyjemy na śladach górnictwa i to się w naszym regionie nie zmieni

Rozmowa z MARTĄ TOMCZOK, prof. dr hab. Uniwersytetu Śląskiego