KHW: Giełdowy debiut za półtora roku

W połowie 2011 roku miałaby nastąpić pierwsza publiczna oferta akcji Katowickiego Holdingu Węglowego na giełdzie.

– Upublicznienie mniejszościowego pakietu akcji spółki traktujemy jako strategiczny cel firmy – informował ostatnio dziennikarzy i analityków finansowych prezes zarządu KHW SA Stanisław Gajos.
Przygotowania spółki do pierwszej oferty publicznej, czyli do IPO (Imitial Public Offering) nigdy nie ustały, lecz zostały przyhamowane z powodu trudnej sytuacji na rynku węgla.

– W połowie przyszłego roku zostaną zintensyfikowane – zapowiedział prezes Gajos.

Atuty atrakcyjniejsze od „Bogdanki”

Prezes nie chciał spekulować, na pozyskanie jakiego kapitału liczy po wejściu firmy na giełdę. Spodziewa się jednak, że wycena akcji Holdingu będzie dużo lepsza od „Bogdanki”. Te rachuby łączy z dwoma okolicznościami: większą skalą przedsiębiorstwa, ale nade wszystko z jego głównymi atutami.

– Węgle z kopalń naszej firmy posiadają doskonałe właściwości energetyczne, a przy tym mają niską zawartość siarki – wyjaśniał przewagę produktu katowiczan.

Prezes dodał, że od 2001 r. spółka zawsze osiągała zysk. Spodziewany w tym roku wynik finansowy netto ma wynieść w granicach 85–100 mln zł.

Drugim z istotnych wątków jest kwestia zaawansowania programu emisji tzw. obligacji węglowych. Przypomnijmy: jest on obliczony na 5 lat z możliwością przedłużenia do siedmiu. Górnicza firma traktuje go jako dogodny sposób pozyskania 900 mln złotych z przeznaczeniem przede wszystkim na inwestycje rozwojowe. Dogodny, ponieważ jest to postać długu spłacanego nie pieniądzem, lecz produktem spółki.

– Mogę z satysfakcją powiedzieć, że program z powodzeniem ruszył i że Holding już pozyskał w tym trybie około 200 mln zł. Liczę, że przed końcem roku – o ile nie zdarzy się nic nadzwyczajnego – pozyskamy dalszych 150 mln zł – informował Stanisław Gajos.

Prezes tłumaczył, że program jest realizowany w ramach dwóch rozwiązań. W pierwszym modelu jest to układ: spółka – bezpośredni odbiorca węgla. Drugi natomiast zamyka się w trójkącie: Holding – energetyka zawodowa – podmiot finansujący.

– My dostajemy pieniądze od instytucji finansowej i wysyłamy węgiel do energetycznego odbiorcy, zaś ten wykupuje obligacje w dniu zapadalności – wyjaśniał tę odmienność Gajos, dodając, że ten wariant jest atrakcyjniejszy dla spółki.

Filozofia elastyczności

Do przyszłościowych rozwiązań, które zostały zarysowane podczas spotkania z dziennikarzami, należy też koncepcja tworzenia tzw. megakopalni. Jej ustanowienie łączy się ze zmianą filozofii działania spółki, w której prymat ma mieć nie ustawiczne zwiększanie wydobycia, lecz elastyczne dostosowywanie wielkości produkcji do potrzeb rynku. Taki organizm gospodarczy miałby powstać w perspektywie 5 – 7 lat. Ma – poza schyłkowym „Wieczorkiem” i sosnowieckim zakładem „Kazimierz– Juliusz” – skupiać największe zakłady górnicze spółki, tj. „Mysłowice– Wesołą”, „Staszic” i „Murcki”, z prawdopodobnym udziałem „Wujka”. W to przyszłościowe przedsięwzięcie miałoby zostać zaangażowanych około 5,5 mld złotych.

Strategiczny „Bronisław”

– Nie ma rozwoju bez inwestycji, toteż jesteśmy zdeterminowani, by utrzymać je na wysokim poziomie z dwóch ostatnich lat, czyli co najmniej 820 mln zł rocznie – mówił Gajos.

W tym kontekście podkreślał, że – poza rozcinaniem nowych poziomów i udostępnianiem perspektywicznych frontów – przedsięwzięciem o szczególnym znaczeniu dla firmy jest zgłębienie do 1230 m szybu „Bronisław” w „Mysłowicach–Wesołej”.

– Jest to inwestycja o fundamentalnym znaczeniu dla przyszłości firmy, ponieważ pozwoli na likwidację eksploatacji podpoziomowej na 20 – 30 lat oraz otworzy dostęp do nowych złóż z 550 mln ton zasobów przemysłowych – wyjaśniał,

Stanisław Gajos dodał, że pogłębienie szybu ma przy tym niebywałe znaczenie dla poprawy bezpieczeństwa wydobycia.



MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.