KGHM: Oszuści skazani przez sąd

W środę sąd w Lubinie skazał pięciu pierwszych spośród dziewiętnastu oskarżonych o wyłudzanie pieniędzy od kopalni \"Polkowice-Sieroszowice\", należącej do KGHM.

Na ławie zasiadł tylko jeden oskarżony - Marek Brzozowski. Pozostali wysłali swoich pełnomocników i adwokatów. Przed sądem nie stanęła jeszcze osoba, o której najgłośniej - znany działacz związkowy Jan M. - donosi \"Gazeta Lubuska\".

Większość oskarżonych to pracownicy KGHM Polska Miedź, w tym także dozoru. Sąd uznał winnymi i skazał pięć osób, które przyznały się do zarzutów oszustwa w sumie na ponad 70 tys. zł i zdecydowały dobrowolnie poddać karze.

Wymierzył im kary od pół roku do roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem tytułem próby. Muszą też zapłacić grzywny do trzech tys. zł. Mają również obowiązek naprawienia szkód, do których się przyczynili - niektórzy po kilkanaście tysięcy. Wiele osób już zwróciło wyłudzone od kopalni pieniądze, ale są jeszcze takie, które tego nie uczyniły.

Na rozprawę nie przyszła osoba, na którą wszyscy najbardziej czekali - znany działacz związkowy, przewodniczący KZZ Pracowników Dołowych, głogowianin Jan M.

To on ma najcięższe zarzuty, o których w portalu nettg.pl napisaliśmy przed kilkoma tygodniami. Związkowiec zorganizował proceder wyłudzania z funduszu socjalnego kopalni dofinansowań do kolonii dziecięcych, których w rzeczywistości nie było.

Fałszywe faktury powstawały w zaprzyjaźnionym z nim biurze turystycznym w Legnicy. Prokuratura twierdzi, że naciągnął kopalnię lub pomógł naciągnąć w sumie na ponad 50 tys. zł.

Początkowo przyznał się do zarzutów i miał dobrowolnie poddać karze uzgodnionej z prokuratorem. Ale dziś jego pełnomocnik poinformował, że się z tego wycofuje. W związku z tym on i 13 innych oskarżonych będzie miało odrębny proces. Grozi im do 12 lat pozbawienia wolności.

Do sądu w Lubinie na ogłoszenie wyroku przyszedł tylko emeryt Marek Brzozowski, który doniósł prokuraturze o nadużyciach. - Dzięki mnie sprawa wyszła na jaw - mówi dziś z dumą, choć sam został oskarżony i skazany. - Zrobiłem to dlatego, że M. władza uderzyła do głowy, zachciało mu się startować do Rady Nadzorczej KGHM. Gdyby nie moje doniesienie, to by wygrał wybory i w niej był. Chciałem temu przeciwdziałać.

Opowiedział o tym, że proceder, w którym brało udział wiele osób, trwał kilka lat. - M. mnie namówił. Załatwialiśmy więc te faktury, braliśmy pieniądze, a jemu odpalałem połowę - opowiadał.

- Nie wiedziałem wtedy, że to oszustwo. Nie żałuję, że go wkopałem i się przyznałem. Będę musiał zapłacić grzywnę i oddać 11 tys. zł.

- Chcielibyśmy, żeby sąd orzekł mu jako karę dodatkową zakaz pełnienia funkcji społecznych. Bo przynosi ujmę całemu ruchowi związkowemu - powiedział przewodniczący ZZ Pracowników Dołowych Piotr Trempała, który przyszedł obserwować przebieg procesu. - Ludzie nas z nim kojarzą.

Czytaj też:
KGHM: Okradali dzieci górników


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wchodzi w życie ustawa o systemach sztucznej inteligencji. Co się zmieni?

We wtorek w życie wchodzi zasadnicza część ustawy o systemach AI, w której m.in. Komisja Rozwoju i Bezpieczeństwa Sztucznej Inteligencji została wyznaczona na organ nadzoru rynku. Od 11 sierpnia Sejm ma dwa miesiące na powołanie przewodniczącego Komisji.

Wall Street na niewielkich minusach

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów, a inwestorzy czekają na najnowsze wieści w sprawie postępów w rozmowach pokojowych na Bliskim Wschodzie. W górę szły notowania ropy naftowej.

Miliard na sfinansowanie liczników zdalnego odczytu energii

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej podpisał umowy na 1 mld zł na zakup i montaż liczników zdalnego odczytu energii w gospodarstwach domowych i firmach w Polsce - poinformował Fundusz w poniedziałek. Dodał, że sfinansuje instalację niemal 5 mln takich liczników.

Od 13 do 17 sierpnia dodatkowe wagony w najpopularniejszych pociągach

Od 13 do 17 sierpnia PKP Intercity doczepi dodatkowe wagony do swoich najpopularniejszych 46 pociągów; chodzi m.in o połączenia z południa nad morze - przekazała w poniedziałek spółka. Jednocześnie w związku z upałami firma przedłużyła do 16 sierpnia możliwość bezpłatnego zwrotu biletu.