KGHM nie zgadza się na żądanie pracowników o podwyżkę
fot: kghm.pl
Biuro Zarządu KGHM w Lubinie
fot: kghm.pl
\"Nie ma [...] żadnych wątpliwości, że obecna sytuacja gospodarcza i dekoniunktura nie pozwala zrealizować żądań finansowych prezentowanych przez działaczy związkowych. Nie pozwala już teraz, gdy cena miedzi dramatycznie zbliża się do pułapu opłacalności KGHM, a analitycy ekonomiczni przewidują, że przed nami jeszcze gorsze czasy. Dlatego zarząd nie może zgodzić się na żądaną podwyżkę osobistego zaszeregowania o 200 zł, czyli de facto o 550 zł\" - czytamy w oświadczeniu zarządu.
Spółka zaznaczyła, że końcówka roku to dla pracowników KGHM finansowo tradycyjnie doskonały okres. \"Od października do grudnia spółka wypłaca nie tylko trzy należne pensje, ale także - nagrodę z okazji Dnia Górnika i kolejną ratę zaliczki nagrody z zysku za 2008 rok. W praktyce oznacza to, że pracownik otrzyma w sumie pięć średnich pensji oraz przedświąteczne bony i paczki z zakładowych funduszy socjalnych\" - czytamy dalej.
Firma poinformowała, że dodatkowo, w styczniu, wypłacona będzie kolejna nagroda - tak zwana czternastka. Rozpoczynają się też coroczne negocjacje wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w KGHM.
\"W okresie dekoniunktury najważniejszym zadaniem jest poszukiwanie oszczędności. W KGHM od lat nie były prowadzone poważne inwestycje obniżające koszt produkcji miedzi\" - głosi też komunikat zarządu.
W czwartek zarząd podtrzymał stanowisko, że referendum strajkowe zostało przeprowadzone niezgodnie z prawem. \"Potwierdza to nie tylko opinia dwóch kancelarii prawnych współpracujących z KGHM, ale i odpowiedź Państwowej Inspekcji Pracy\" - wyjaśnia komunikat.
Ostatnio prezes Mirosław Krutin poinformował, że nie spodziewa się pozytywnego drugiego półrocza i jest możliwa obniżka prognozy firmy na 2008 rok.
KGHM Polska Miedź miała narastająco w I półroczu 2008 roku 1.814,69 mln zł zysku wobec 1.857,67 mln zł zysku rok wcześniej przy obrotach odpowiednio 6.030,94 mln zł wobec 5.860,08 mln zł.