KE wściekła na Włochy, zapowiadatechniczny dialog\" ws. pakietu klimatycznego
fot: greenpeace.org
Opóźnienia w przyjęciu ustawy w styczniu i lutym pozbawiły Polskę około 1 miliarda dolarów, które gotowe były zapłacić inne kraje i instytucje za nasze limity CO2
fot: greenpeace.org
Na razie podobnych rozmów nie przewidziano z Polską - poinformowała PAP.
- Tak, rozpoczniemy dialog techniczny. Pierwsze spotkanie odbędzie się w przyszłym tygodniu - powiedziała na konferencji prasowej rzeczniczka ds. ochrony środowiska Barbara Helfferich.
Jak dodała, chodzi o zweryfikowanie podawanych przez Rzym danych o kosztach, jakie pakiet klimatyczno-energetyczny spowoduje dla włoskiej gospodarki.
- Włosi podają liczby, których my nie znaleźliśmy w przeprowadzonej przez nas ocenie wpływu (tzw. impact assessment). Uważamy, że są przesadzone i nie odpowiadają rzeczywistości - oświadczyła Helfferich.
KE, jak relacjonują dyplomaci, \"jest wściekła na Włochów\" za torpedowanie pakietu, który zakłada redukcję unijnych emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r. Na ubiegłotygodniowym szczycie UE Włochy zagroziły nawet wetem, argumentując, że jeśli pakiet będzie przyjęty w obecnej formie, koszt dla samych Włoch wyniesie 1,14 proc. PKB.
Helfferich, pytana przez PAP, czy podobny \"dialog techniczny\" KE przeprowadzi też z Polską, dała do zrozumienia, że na razie nie. Negocjacje z Polską będą prowadzone w ramach prac COREPER, czyli ambasadorów 27 państw przy UE - powiedziała. Tymczasem Polska też podaje inne niż KE dane o wpływie pakietu na wzrost cen elektryczności. Zdaniem Polski może on sięgnąć nawet 90 proc. Zdaniem KE, tylko 15 proc.