KE: OZE - bezpieczne, bo bez importu surowców

fot: Krystian Krawczyk

Aby energetyka wiatrowa była opłacalna, jednostka uprawniająca do emisji tony CO2 musiałaby kosztować ponad 40 euro...

fot: Krystian Krawczyk

Odnawialne źródła energii (OZE) dają bezpieczeństwo, bo nie wymagają importu surowców, ich wpływ na wzrost cen energii elektrycznej jest minimalny - przekonuje Generalna Dyrekcja ds. Energii (DGE) Komisji Europejskiej.

Jak mówiła dziennikarzom we wtorek w Brukseli dyrektor ds. OZE, badań i efektywności energetycznej DGE Marie Donnelly, wzrost cen energii w UE w ostatnich latach nie był spowodowany rosnącym udziałem dotowanych źródeł odnawialnych. - OZE dają tylko 12 proc. końcowej energii, a niektóre ich rodzaje, jak hydroenergetyka, nie dostają przecież żadnego wsparcia. Większość energii powstaje z paliw kopalnych, których ceny ostatnio wzrastały, a to nie Europa wyznacza te ceny - mówiła. Zwróciła też uwagę, że na ceny energii ma też wpływ poziom jej opodatkowania, a to już suwerenna decyzja poszczególnych państw. - Oceniamy wkład OZE w podwyżki na 2-3 proc. - stwierdziła Donelly.

Przedstawiciele DGE zwracali też uwagę, że OZE bardzo szybko tanieją, koszt energii z paneli fotowoltaicznych jest już na tym poziomie, jaki KE kilka lat temu przewidywała na 2020 r., a koszty lądowej energetyki wiatrowej spadają rocznie o 20 proc.

W ostatnich latach w UE rośnie jednak produkcja energii z węgla, od którego Unia chce stopniowo odchodzić. - Powodem są niskie ceny gazu z łupków w Ameryce. Węgiel staje się tam niekonkurencyjny i jest sprzedawany do Europy, obniża to ceny. A EU importuje połowę zużywanego węgla - zauważyła Maria Donelly.

Odnosząc się z kolei do projektowanego porozumienia o wolnym handlu UE-USA, przedstawiciele DGE ocenili, że najważniejsze jest pytanie, czy USA będą eksportować gaz, bo na razie amerykańskie przepisy tego zabraniają i czy zdecydują się na jego sprzedaż do Europy, bo mają wiele potencjalnych kierunków sprzedaży.

- Pozostaje pytanie, czy amerykański LNG będzie miał jednak konkurencyjną cenę w porównaniu z gazem, czy to z Norwegii, czy z Rosji. Ale na razie to spekulacje, choć dałoby to nam dodatkowe źródło dostaw i z pewnością wpłynęłoby na bardziej elastyczne podejście innych dostawców - powiedziała Donelly.

Z kolei mówiąc o perspektywach europejskiego gazu z łupków, podkreśliła, że najpierw trzeba rozpoznać jego zasoby, chociaż z ocen, które ma DGE wynika, iż nie ma go tak dużo, aby wywołał rynkową rewolucję jak w Ameryce.

Według DGE, istniejące prawo obejmuje całość zagadnień związanych z poszukiwaniem i wydobyciem gazy łupkowego, absolutnie niezbędne są jednak transparentność i dialog z lokalnymi społecznościami, co do metody jego wydobycia oraz zbadanie i opublikowanie wpływu techniki wydobycia na środowisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw będą wyższe niż w piątek. Sprawdź, ile zapłacisz

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,54 zł, benzyny 98 - 7,36 zł, a diesla 7,59 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w porównaniu z piątkiem ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą wyższe.

Mniej L4, ale dłuższa absencja. ZUS podsumowuje pierwsze półrocze 2026 roku

W pierwszym półroczu 2026 roku Polacy rzadziej sięgali po zwolnienia lekarskie, ale gdy już na nie przechodzili, to na dłużej. ZUS zarejestrował 14,1 mln e‑ZLA (spadek o 2,7% rok do roku), które przełożyły się na 147,7 mln dni absencji (spadek o 0,3% r/r).

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Projekt: Przedsiębiorstwa energetyczne zapłacą więcej za koncesje

Podniesienie minimalnej opłaty koncesyjnej z 1 tys. do 5 tys. zł, jej coroczną waloryzację, a także zniesienie górnego limitu opłat - przewiduje projekt nowelizacji Prawa energetycznego, którego założenia zostały w czwartek opublikowane w wykazie prac rządu.