KE o 40-procentowym celu redukcji CO2...

fot: ARC

Pieniądze powinny być zachowane w sferze energetycznej

fot: ARC

W przeciwieństwie do proponowanego celu dla energii odnawialnej, który jest wiążący tylko na poziomie całej UE, proponowany przez KE 40-proc. cel redukcji emisji CO2 do 2030 r. będzie rozbity na zobowiązania dla poszczególnych krajów - wyjaśnia w piątek (24 stycznia) KE.

W środę Komisja Europejska zaproponowała 40-proc. cel redukcji emisji CO2 w ramach projektu polityki energetycznej i klimatycznej UE do 2030. Zaproponowała też europejski cel udziału energii ze źródeł odnawialnych na poziomie 27 proc. Propozycja KE nie jest jeszcze propozycją prawną, projekt legislacyjny w tej sprawie może pojawić się w przyszłym roku.

"Komisja Europejska zaproponowała wiążący cel redukcji emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. do 2030 w stosunku do poziomu z 1990 roku. W przeciwieństwie do celu dotyczącego energii odnawialnej, który jest wiążący tylko na poziomie UE, 40-proc. cel (redukcji) emisji będzie obowiązkowy dla krajów członkowskich poprzez krajowe wiążące zobowiązania" - wyjaśnił w oświadczeniu rozesłanym brukselskim mediom rzecznik unijnej komisarz ds. klimatu Connie Hedegaard, Isaac Valero-Ladron.

Nie wyjaśnił jednak jak ogólny cel będzie rozbijany na poszczególne kraje. Obecny cel redukcji emisji CO2 dla poszczególnych krajów jest zróżnicowany w zależności od wskaźnika PKB na jednego mieszkańca.

Rzecznik zauważył jednocześnie, że proponowany cel redukcji emisji CO2 byłby realizowany wyłącznie poprzez wysiłki wewnątrzunijne, czyli że nie będą mogły być wykorzystane tzw. kredyty międzynarodowe. Są one przyznawane za finansowanie projektów klimatycznych poza UE i mogą być wykorzystywane do realizacji obecnego celu redukcji emisji CO2 w UE o 20 proc. do 2020 r.

Komisja przypomina też o długoterminowym celu redukcji emisji CO2 w UE do 2050 r. na poziomie 80-95 proc., który zawetowała Polska.

Jak nieoficjalnie dowiedziała się PAP, w efekcie uzgodnień między komisarzami przy okazji polityki klimatyczno-energetycznej do 2030 r., ustalono wstępnie, że Komisja nie zmieni listy sektorów, które mają prawo do darmowych pozwoleń na emisję CO2. Chodzi o sektory, w których prawdopodobne jest przenoszenie produkcji poza UE, do krajów w których nie obowiązują ograniczenia środowiskowe jak np. przemysł aluminiowy czy nawozowy. KE ma dokonać przeglądu listy tych sektorów pod koniec roku. Chodzi o darmowe uprawnienia na emisję CO2 na lata 2015-2019.

We wtorek Forum Odbiorców Energii Elektrycznej i Gazu oraz Forum CO2 alarmowało, że skrócenie listy sektorów uprawnionych do darmowych emisji dwutlenku węgla mogłoby doprowadzić do spadku rentowności określonych branż i przenoszenia się produkcji do państw poza Wspólnotą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.