Katowicki Holding Węglowy zamierza wejść na giełdę w 2011 r.

Bogdanka debiut GPW09

fot: LW Bogdanka

Uroczysty debiut notowań Lubelskiego Węgla „Bogdanki” na warszawskim parkiecie w czerwcu tego roku

fot: LW Bogdanka

Katowicki Holding Węglowy (KHW) zamierza zadebiutować na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych w 2011 roku - zapowiedział we wtorek prezes spółki Stanisław Gajos.

- Jest bardzo prawdopodobne, że w połowie przyszłego roku wrócimy do prac nad wejściem na giełdę. W tym roku spowolniliśmy je z powodu sytuacji rynkowej, ale tak naprawdę nigdy ich nie przerwaliśmy. Wstrzymaliśmy tylko prace związane z ponoszeniem kosztów - powiedział dziennikarzom prezes.

Pierwotnie KHW miał być częściowo (poprzez sprzedaż mniejszościowego pakietu akcji) prywatyzowany już w 2009 r., ale spadki na giełdzie i pogorszenie sytuacji w sektorze górniczo-energetycznym sprawiły, że plany zostały odłożone.

Potem zakładano, że wejście na giełdę mogłaby poprzedzić emisja obligacji zamiennych przez inwestorów na akcje w momencie debiutu KHW na parkiecie. Obecnie jednak - jak powiedział Gajos - doradcy rekomendują, by holding wszedł na giełdę bezpośrednio, w 2011 r.

Natomiast już w 2009 roku spółka wyemitowała tzw. obligacje węglowe, które spłaca węglem. Dotychczas - według prezesa - inwestorzy objęli je na kwotę ok. 200 mln zł, a do końca roku powinna nastąpić finalizacja umów na kolejne ok. 150 mln zł.

- W sumie program emisji ma wartość 900 mln zł. Liczymy, że zamknie się to w trzy lata, po ok. 300 mln zł rocznie. Mamy jednak możliwość wydłużenia terminu nawet do pięciu lub siedmiu lat - powiedział prezes, zaznaczając, że jeżeli w odpowiednim czasie KHW pozyska pieniądze z giełdy, nie będzie potrzeby rolowania programu obligacji.

Dotychczas obligacje objęły m.in. firmy zaplecza górniczego kooperujące z holdingiem. Umowy zawarte są albo bezpośrednio z odbiorcami węgla, albo z energetyką, za pośrednictwem podmiotów finansujących, które obejmują obligacje; węgiel trafia jednak do energetyki.

Jak podał prezes, 2009 rok KHW zakończy zyskiem netto rzędu 85-100 mln zł; po dziesięciu miesiącach firma miała ok. 78 mln zł zysku - najwięcej w branży, nie licząc sprywatyzowanej kopalni \"Bogdanka\" na Lubelszczyźnie.

Pieniądze z obligacji, a w przyszłości z giełdy, KHW przeznaczy na inwestycje. Planuje m.in. stworzenie z większości swoich zakładów jednej megakopalni, która będzie w stanie bardziej elastycznie reagować na sytuację na rynku w zakresie ilości wydobycia i struktury kosztów. Megakopalnia ma powstać w ciągu 3-5 lat. Osobno pozostanie katowicka kopalnia \"Wujek\" i zależna od KHW kopalnia \"Kazimierz-Juliusz\".

Megakopalnia ma koncentrować się wokół jednego szybu - \"Bronisław\", który ma zostać pogłębiony z 465 do 1230 metrów. Holding liczy, że przedsięwzięcie wspomogą budżetowe środki z puli przeznaczonej na tzw. inwestycje początkowe w górnictwie. W projekcie przyszłorocznego budżetu państwa na takie inwestycje zapisano ok. 400 mln zł.

- Byłaby to wspólna inwestycja dla całej spółki, która rozwiąże cały szereg problemów, od kwestii bezpieczeństwa, bo na 20-30 lat likwidujemy podpoziomy (niebezpieczne wydobycie z miejsc, gdzie nie sięgają kopalniane szyby -  przyp. red.), po dostęp do nowych złóż rzędu ok. 550 mln ton zasobów przemysłowych - wyjaśnił Gajos.

Katowicka Grupa Kapitałowa, skupiająca złożony z pięciu kopalń Katowicki Holding Węglowy i kopalnię zależną \"Kazimierz Juliusz\", to jedna z trzech największych spółek węglowych. Specjalizuje się w wysokiej jakości węglu energetycznym. Kopalnie grupy zatrudniają ok. 21,5 tys. osób i wydobywają ok. 15 mln ton węgla rocznie. W ubiegłym roku zysk netto KHW wyniósł ponad 7 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PERN i Aramco Fuels Poland podpisały umowę na magazynowanie paliw

PERN podpisał wieloletnią umowę z Aramco Fuels Poland (AFP) dotyczącą świadczenia usług magazynowania paliw w kilku bazach paliw na terenie Polski. W ramach kontraktu operator infrastruktury paliwowej wybuduje do 2028 r. cztery nowe zbiorniki magazynowe - poinformował PERN we wtorkowym komunikacie.

Dawid Stafarczyk – górnik z ruchu Rydułtowy, który goni marzenia w triathlonie

W ruchu Rydułtowy kopalni ROW wszyscy dobrze go znają. Dawid Stafarczyk, elektryk w oddziale MEUD, to wielki miłośnik triathlonu. Ma na swoim koncie sporo sukcesów. Ostatnio zaprezentował się na mistrzostwach Europy w tej dyscyplinie.

Górnicza spółka chwali się wynikami. Jest naprawdę dobrze

Sprzedaż miedzi przez grupę KGHM wyniosła w maju 2026 r. 62,1 tys. ton i była wyższa o 2 proc. rdr. Ale hitem jest srebro. Jego sprzedaż wyniosła 164 tony i była wyższa o 52 tony (+46 proc.) od sprzedaży zrealizowanej w maju 2025 roku. 

Górnik na tacierzyńskim? Panowie coraz częściej korzystają z tego urlopu

Czy model rodzicielstwa w Polsce się zmienia? Powoli – tak, co wynika z danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Ojcowie coraz chętniej angażują się w opiekę nad dziećmi na urlopie rodzicielskim. Nie brakuje wśród nich także górników. Statystyki ZUS pokazują, że od czasu wydłużenia urlopu rodzicielskiego liczba ojców, którzy decydują się skorzystać z tego uprawnienia, cały czas rośnie.