Katowice: żywa pamięć o powstaniach śląskich

1464962741 img 6732

fot: Michał Sikora

Jednym z ekspertów uczestniczących w konferencji był dr hab. Zygmunt Woźniczka z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach

fot: Michał Sikora

Z okazji przypadającej w tym roku 95. rocznicy III Powstania Śląskiego w czwartek (3 czerwca) Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach zorganizował konferencję: "Powstania śląskie 1919, 1920 i 1921: historyczne wydarzenia w świadomości współczesnego społeczeństwa". Spotkanie cieszyło się sporym zainteresowaniem młodzieży szkolnej.

O chlubnej postawie powstańców, sensie oraz taktyce toczonych walk debatowali historycy. Zdaniem prof. Franciszka Marka z Uniwersytetu Opolskiego siłą i unikatowością powstań śląskich był ich ludowy, a także narodowy charakter.

- Powstania śląskie jako jedyne w Europie były narodowe i bardzo silnie powiązane z religią - zauważył Marek.

Fenomenem powstańczego zapału szedł w parze z wielką dyscypliną ochotników oraz - co rzadkie - nie był to zryw w duchu antyklerykalny. To właśnie więź z Kościołem Rzymsko-Katolickim - opiniował prof. Marek - zadecydowała o ostatecznym zwycięstwie.

Prof. Marek ubolewał, że nadal w świadomości zbiorowej panuje spora ignorancja nie tylko w sprawie powstań śląskich, ale w ogóle zrywów narodowowyzwoleńczych.

Korfanty - człowiek sukcesu
Dr hab. Zygmunt Woźniczka stwierdził, że doświadczenie zdobyte "przez wojujących w powstaniach śląskichˮ mogło zostać wykorzystane w walkach o kresy wschodnie i w Powstaniu Warszawskim. Uczony wskazał cztery elementy, które miały zadecydować o zwycięstwie powstańczych działań: obszar operacyjny, przebieg konfliktów zbrojnych, komponent społeczny i osobowość przywódcza.
- Wojciech Korfanty nazywany dyktatorem III powstania śląskiego, to postać zwycięska, która potrafiła pociągnąć za sobą tłumy, nie niszcząc jednocześnie obszaru na którym działała - zaznaczył Woźniczka, na koniec dopominając się wydania dzieł Wojciecha Korfantego i Michała Grażyńskiego, na których publikację - z przykrością dodał historyk - wciąż nie znaleziono środków.

Załóżcie kluby powstań śląskich
- Należy walczyć o piękno tradycji śląskich powstańców, bo inaczej ktoś przedstawi antytezę dezawuującą ofiary walk - powiedział kolejny z panelistów - Piotr Semka.

Publicysta twierdził, że tylko przetrwanie powstańczego mitu jest w stanie uchronić przed antypowstańczymi legendami.

- Jeśli rozbijemy mit powstań śląskich, nigdy nie połączymy województwa śląskiego, dlatego Ślązacy powinny stworzyć kluby pamięci powstań śląskich - skonstatował Semka.

Doceńmy powstania
Ostatni głos w dyskusji należał do Wojciecha Kempy - autora książek o tematyce powstańczej. Pisarz sprzeciwiał się marginalizacji tak brzemiennego w skutki wydarzenia historycznego jak III Powstanie Śląskie.
- A przecież brało w nim udział przeszło 40 tys. ludzi! - przypomniał historyk.

Kempa akcentował również wykorzystanie ukształtowania terenu w strategiach powstańczych. Wspominał przebieg bitwy o Górę św. Anny, która była istotna w taktyce działań powstańców...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.