Katowice: Zamieszanie wokół miejskich targowisk. Ostatecznie pozostały otwarte

fot: Krystian Krawczyk

W Katowicach zamieszane wywołała decyzja o zamknięciu targowisk, ostatecznie jednak pozostały one otwarte

fot: Krystian Krawczyk

Ograniczenia związane ze stanem epidemii nie wymuszają całkowitego zamknięcia miejskich targowisk, pod warunkiem przestrzegania zaleceń sanitarnych - wynika z informacji sanepidu. W Katowicach zamieszane wywołała decyzja o zamknięciu targowisk, ostatecznie jednak pozostały one otwarte.

Jak poinformował w środę na swojej stronie internetowej Zakład Targowisk Miejskich w Katowicach, administrujący takimi obiektami w mieście, zgodnie z przekazaną we wtorek po południu decyzją wojewódzkiego sanepidu, targowiska detaliczne miały być zamknięte w trybie natychmiastowym, nadal działać miało natomiast targowisko hurtowe.

Informacja o zamknięciu targowisk, gdzie sprzedawane są głównie wyłączone z części ograniczeń produkty spożywcze i artykuły codziennego użytku, zaskoczyła handlowców i wywołała protesty. W środę rano w kolejnym piśmie do zarządcy targowisk sanepid sprostował swoją wcześniejszą instrukcję, przyznając, że nie miała ona oparcia w obecnych przepisach.

"Brak jest podstaw prawnych do zamknięcia targowisk. Targowiska mogą działać przy uwzględnieniu poniższych zasad: obiekty mieszczące się na wspomnianych targowiskach mogą funkcjonować w trybie dotychczasowym z ograniczeniami określonymi w paragrafie 6 rozporządzenia w sprawie ogłoszenia na obszarze RP stanu epidemii" - czytamy w informacji Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej (WSSE) w Katowicach.

"Jednakże w związku z licznymi uwagami wpływającymi do WSSE w Katowicach, dotyczącymi warunków sprzedaży i przestrzegania zasad higieny w okresie stanu epidemii związanej z COVID-19, należy podczas kontroli, a także w każdy inny możliwy sposób, informować - poprzez zalecenia i wytyczne - o sposobach prewencyjnych służących ograniczaniu epidemii COVID-19" - podał sanepid.

Chodzi m.in. o zabezpieczenie osób znajdujących się w strefie targowiska poprzez ograniczenie kontaktów bezpośrednich, zachowanie należytej odległości 2 metrów między poszczególnymi osobami, stosowanie środków dezynfekujących oraz unikanie przebywania w skupiskach ludzkich.

Po otrzymaniu wyjaśnienia z sanepidu, katowicki Zakład Targowisk Miejskich zdecydował, że wszystkie zarządzane przez niego targowiska pozostają otwarte, z uwzględnieniem zasad zawartych w paragrafie szóstym rozporządzenia ministra zdrowia o ogłoszeniu w Polsce stanu epidemii z 20 marca br.

Wyjaśniono, że niektóre obostrzenia zawarte w ministerialnym rozporządzeniu nie dotyczą targowisk ze względu na powierzchnię sprzedaży poniżej 2 tys. m kw. Zarząd targowisk przeprosił za zamieszanie, związane z przekazaniem - na polecenie sanepidu - informacji o zamknięciu targowisk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.