Katowice: województwo potrzebuje kontraktu regionalnego

fot: Andrzej Bęben/ARC

20 pozyskanych projektów będzie oznaczało utworzenie ok. 780 nowych miejsc pracy. Trzy największe będą zlokalizowane w trzech różnych Regionalnych Parkach KSSE, które zostały włączone do strefy jeszcze w 2008 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rada Społeczno-Gospodarcza przy Przewodniczącym Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność negatywnie oceniła rządowy dokument "Śląska 2.0" . Zdaniem członków Rady trzeba niezwłocznie podjąć prac nad nowym programem, który byłby wzorowany na "Kontrakcie Regionalnym dla Województwa Katowickiego" z 1995 r.

Biuro prasowe śląsko-dąbrowska Solidarność podała, że członkowie Rady w krytycznej ocenie rządowego programu "Śląsk 2.0" podnoszą, że ten dokument nie zawiera rozwiązań o charakterze długofalowym, a w dużej mierze jest zestawieniem projektów już zaplanowanych lub realizowanych.

"Brakuje w nim skonkretyzowanych projektów dotyczących nowych technologii wykorzystania węgla jako ekologicznego paliwa oraz program nowych rozwiązań infrastrukturalnych kluczowych dla rozwoju regionu. Natomiast w odniesieniu do rozwoju gospodarczego i polityki zatrudnienia program nie zawiera żadnych rozwiązań uwzględniających specyfikę potrzeb regionu. Podkreślić należy, że Program nie uwzględnia kompleksowych rozwiązań dla przemysłu funkcjonującego na Śląsku" - stwierdza Rada w stanowisku przyjętym 14 października.

Jak podkreśla przewodniczący Rady prof. Jan Wojtyła z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach, Śląsk potrzebuje programu, który będzie proponował wizję rozwoju regionu w dłuższym horyzoncie czasowym.

- Trzeba tu przyjąć za swego rodzaju wzorzec "Kontrakt Regionalny dla Województwa Katowickiego" z 1995 roku. To nie może być dokument opracowany przez władze centralne i niejako narzucony Śląskowi. Ten program musi być opracowany w zespole, w skład którego obok przedstawicieli rządu wejdą też reprezentanci samorządu terytorialnego oraz partnerzy społeczni i gospodarczy. To powinien być wspólny program przedstawicieli różnych środowisk - podkreśla prof. Wojtyła.

Powstanie takiego programu przy udziale przedstawicieli pracowników, pracodawców, samorządowców, rządu i ekspertów było jednym z elementów umowy społecznej zawartej 17 stycznia w Katowicach pomiędzy stroną społeczną a rządem. Rząd z umowy się nie wywiązał. Bez udziału śląskich samorządowców i reprezentantów związku zawodowych przygotował własny dokument "Śląsk 2.0".

Rada Społeczno-Gospodarcza przy Przewodniczącym Zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność powstała jesienią 2014 roku. W deklaracji założycielskiej Rady podkreślono, że jednym z głównych celów tego gremium jest współdziałanie na rzecz powstania i realizacji programu rozwoju Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. W skład Rady wchodzą przedstawiciele różnych środowisk, m.in. reprezentanci śląskich uczelni technicznych, ekonomicznych, humanistycznych i medycznych, a także przedsiębiorcy oraz trzech byłych wojewodów śląskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.