fot: Jarosław Galusek
Zgodnie z decyzją wojewody Zygmunta Łukaszczyka odpowiednie służby będą sprawdzać w jakich warunkach mieszkają poszkodowane przez powódź rodziny
fot: Jarosław Galusek
W czwartek 25 sierpnia u wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka spotkali się przedstawiciele Kompanii Węglowej i Bytomia. Rozmawiali o uszkodzonych budynkach w dzielnicy Karb i porozumieniu dotyczącym zapewnienia wykwaterowanym osobom nowych mieszkań.
W spotkaniu z wojewodą śląskim udział wzięli m.in. prezydent Bytomia Piotr Koj oraz wiceprezes Kompanii Węglowej Marek Uszko. Po spotkaniu Łukaszczyk poinformował, że namawiał „miasto Bytom, jak i Kompanię Węglową do takiego porozumienia, do jakiego doszło między Kompanią a gminą Bieruń, gdzie woda zalała dwa duże bloki, co też było wtórnym efektem działań kopalń”.
Porozumienie miałoby polegać na tym, że po wycenie metra kwadratowego i wypłaceniu odszkodowania przez Kompanię gmina daje grunt i za te pieniądze buduje mieszkania dla tych, którzy tego chcą. Osoby niezainteresowane, na podstawie ugody, mogłyby dostać pieniądze. Natomiast w przypadku mieszkań będących własnością gminy, Kompania dałaby środki na ich odbudowę w nowym miejscu na gminnym gruncie.
Wskutek wydobycia węgla teren dzielnicy Karb obniżył się mniej więcej o 3 metry. Wszystkie zabudowania, w tym stuletnie budynki i bloki mieszkalne z lat 70., zostały poważnie uszkodzone - ściany popękały i poprzemieszczały się o kilka centymetrów. Z tego powodu w ostatnich dniach wykwaterowano do hoteli ponad stu mieszkańców.
Do wtorku 30 sierpnia mają zostać przedstawione wstępne założenia porozumienia pomiędzy Kompanią a Bytomiem, m.in. w sprawie wykupu osiedla Karb.