Katowice: startuje szczyt klimatyczny COP24

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Konferencja w Katowicach potrwa blisko dwa tygodnie do 14 grudnia. Jest to oficjalna data zakończenia szczytu. Praktyka pokazuje jednak, że negocjacje "lubią" się przeciągnąć przynajmniej o dzień lub dwa

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W niedzielę, 2 grudnia, w stolicy Górnego Śląska rozpoczyna się szczyt klimatyczny ONZ COP24. Najważniejszym zadaniem, jakie stoi przed państwami, to ustanowienie reguł wdrażania pierwszej globalnej umowy klimatycznej, jaką jest Porozumienie paryskie.

Konferencja w Katowicach potrwa blisko dwa tygodnie do 14 grudnia. Jest to oficjalna data zakończenia szczytu. Praktyka pokazuje jednak, że negocjacje "lubią" się przeciągnąć przynajmniej o dzień lub dwa.

Na konferencję w Katowicach oprócz głów państw, szefów rządów, ministrów, przyjedzie wielu przedstawicieli biznesu i organizacji pozarządowych. Według polskich władz w szczycie może brać udział ok. 30 tys. osób.

Głównym zadaniem, jakie stoi przed państwami to przygotowanie mapy drogowej (rulebook) wdrażania Porozumienia paryskiego.

Wynegocjowane w 2015 roku stolicy Francji porozumienie jest pierwszą globalną umową klimatyczną obligującą państwa do działań na rzecz klimatu. Porozumienie weszło w życie 4 listopada 2016 roku po tym, jak dokument ratyfikowało 55 państw odpowiedzialnych za 55 proc. globalnych emisji gazów cieplarnianych. Zacznie ono obowiązywać od 2020 roku. Zgodnie z informacjami zawartymi na stronie internetowej Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC) porozumienie ratyfikowało do tej pory 184 z 197 państw należących do UNFCCC w tym Polska. Prezydent USA Donald Trump zdecydował, że USA wyjdzie z tego porozumienia.

W Paryżu państwa zobowiązały się do utrzymania wzrostu globalnych średnich temperatur na poziomie znacznie mniejszym niż 2 st. C w stosunku do epoki przedindustrialnej i kontynuowanie wysiłków na rzecz ograniczenia wzrostu temperatur do 1,5 st. C.

Porozumienie paryskie jako pierwsze zatarło różnicę między państwami rozwiniętymi - zobowiązanymi do ograniczania emisji - a rozwijającymi się - wolnymi od tych zobowiązań. Kraje, które ratyfikowały Porozumienie zobowiązały się działać na rzecz klimatu na podstawie dobrowolnie samodzielnie kształtowanych planów działań.

To w Katowicach mamy usłyszeć odpowiedź na pytanie jak to zrobić, kiedy i jak będą sprawdzane wyniki tych działań. Eksperci wskazują, że na grudniowym szczycie najprawdopodobniej przyjęte zostaną najważniejsze założenia, które będą dopracowywane na następnej konferencji klimatycznej w 2019 roku. Nieoficjalnie się mówi, że gospodarzem tego szczytu może być Brazylia.

W Katowicach państwa będą rozmawiały też nt. finansowania działań adaptacyjnych, inwestycji proekologicznych w biedniejszych krajach.

Mimo, że Porozumienie paryskie zobowiązuje solidarnie wszystkie państwa bez względu na ich zamożność do działań proklimatycznych, to wskazało jednocześnie, że państwa rozwinięte będą łożyć na ograniczanie skutków zmian klimatycznych w krajach rozwijających się.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.