Katowice: Solidarność ogłosiła pogotowie protestacyjne

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd regionu śląsko-dąbrowskiego NSZZ Solidarność wsparł finansowo członków związku zwolnionych z Huty Batory

fot: Maciej Dorosiński

Zarząd Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność ogłosił pogotowie protestacyjne we wszystkich strukturach branżowych i terenowych związku w naszym regionie - informuje w czwartek (17 września) portal górniczy nettg.pl biuro prasowe śląsko-dąbrowskiej Solidarności. Stanowisko związkowcy podjęli w środę (16 września).

Co to oznacza?
"To oznacza wprowadzenie stanu pełnej gotowości do prowadzenia czynnych solidarnościowych akcji protestacyjnych w obronie pracowników sektora górnictwa węgla kamiennego, ich zakładów i miejsc pracy. Zapaść w tej kluczowej dla gospodarki naszego regionu branży przełoży się na podobne problemy w innych sektorach przemysłu i usług na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim" - podkreśli członkowie zarządu Regionu Śląsko-Dąbrowskiego NSZZ Solidarność w przyjętym w tej sprawie stanowisku.

Dostało się od związkowców zarządom spółek węglowych i - za bierność - władzom wojewódzkim i samorządowym:

"Wszystkie spółki węglowe, wszystkie zakłady zaplecza górnictwa węglowego i przedsiębiorstwa kooperujące znajdują się w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej i społecznej. Wymuszone przez związki zawodowe na rządzących decyzje w sprawie wsparcia sektora przyniosły krótkoterminowy efekt. Niestety, wysuwane przez związek projekty działań średnio- i długookresowych, które mają na celu wprowadzenie sektora na trwałą ścieżkę sanacji, nie spotkały się z akceptacją decydentów z ekipy rządzącej. Również władze samorządowe w województwie nie podejmują żadnych działań wobec narastających problemów w górnictwie, tak jakby nie widziały bezpośredniego związku pomiędzy dochodami budżetów samorządów a kondycją górnictwa i gospodarki w regionie" - oceniają przedstawiciele władz śląsko-dąbrowskiej Solidarności.

- To, co obserwujemy w spółkach węglowych jest zaprzeczeniem idei społecznej odpowiedzialności biznesu. To antywzorzec. Jawne lekceważenie strony związkowej, pozorowanie dialogu wyłącznie na użytek mediów, próby poróżnienia pomiędzy sobą pracowników różnych kopalń i różnych związków zawodowych, wprowadzanie metod zarządzania poprzez konflikt. To są działania niedopuszczalne i naganne, które budzą nasz głęboki sprzeciw - czytamy w dokumencie.

W stanowisku przypomniano, że 1,5 roku temu na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim został przeprowadzony solidarnościowy strajk generalny.

"Ta akcja była dowodem, że pracownicy w naszym regionie nie są zatomizowaną grupą niewolników, którą można bezkarnie wykorzystywać. Większość pracowników zakładów pracy na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim doskonale wie, że przedsiębiorstwa w naszym regionie to system naczyń połączonych, że upadek i zwolnienia w jednym zakładzie czy branży, pociągają za sobą upadek i zwolnienia w innych zakładach i branżach. Dlatego będziemy tych zakładów i miejsc pracy bronić, dla dobra naszych dzieci, naszych rodzin. Bo dla nas, w przeciwieństwie do chwilowych decydentów przywiezionych w teczkach z Warszawy, Lublina czy Pułtuska, Śląsk i Zagłębie Dąbrowskie to po prostu ojczyzna" - napisali w oświadczeniu członkowie ZR.

Zaapelowali także do przedstawicieli wszystkich środowisk, którym "leży na sercu dobro regionu, o podjęcia wspólnych działań na rzecz ratowania śląskiego górnictwa, a tym samym całego przemysłu i gospodarki w naszym województwie".

ZR uważa, że takie współdziałanie powinno objąć nie tylko centrale związkowe w górnictwie, ale związki zawodowe ze wszystkich branż.

"Obok reprezentantów strony społecznej powinni stanąć przedstawiciele wszystkich szczebli władz samorządowych, wszak przyszłość śląskich i zagłębiowskich gmin, powiatów, miast oraz całego województwa zależy od stanu przemysłu i gospodarki w regionie. Potrzebne jest także wsparcie organizacji pracodawców i przedsiębiorców, którzy uświadamiają sobie złożoność systemu społeczno-gospodarczego w naszym regionie, którzy doskonale zdają sobie sprawę, że zapaść w sektorze górniczym doprowadzi do regresu w innych branżach i zakładach przemysłowych, w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw oraz w sektorze usług" - alarmują związkowcy

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".