Katowice: Ruszyła piętnasta edycja miejskiego programu Mieszkanie za remont

fot: Krystian Krawczyk

Mieszkanie za remont to okazja na znalezienie lokum dla osób, które nie chcą brać kredytów na kupno mieszkania ani płacić wysokiego odstępnego za wynajem na rynku komercyjnym

fot: Krystian Krawczyk

Około 400 mieszkań komunalnych w Katowicach znalazło dotąd najemców w ramach programu "Mieszkanie za remont", w ramach którego można w korzystnej cenie wynająć od miasta lokal w zamian za przeprowadzenie w nim remontu. Właśnie rozpoczęła się 15. edycja tego miejskiego programu.

- "Mieszkanie za remont" to świetna okazja na znalezienie lokum dla osób, które nie chcą brać kredytów na kupno mieszkania ani płacić wysokiego odstępnego za wynajem na rynku komercyjnym. Program jest bardzo ważny dla miasta, bo pozwala zaspokajać istotne potrzeby mieszkańców oraz sukcesywnie zmniejszać liczbę pustostanów - wyjaśnił w środę prezydent Katowic Marcin Krupa.

Program co roku cieszy się olbrzymią popularnością - w ostatnich edycjach liczba osób aplikujących była kilkunastokrotnie wyższa niż ilość dostępnych mieszkań. W obecnej edycji dostępnych w ramach programu jest 40 mieszkań - w środę opublikowano ich listę.

W ubiegłym roku miasto zmieniło kryteria uczestnictwa w programie, zwiększając szanse osób samotnych, niepełnosprawnych, a także punktując dodatkowo katowiczan. Szanse na mieszkanie do remontu mają jednak także osoby spoza stolicy Górnego Śląska.

- Zdarzają się przypadki, że osoby spoza Katowic otrzymując +mieszkanie za remont+ meldują się w Katowicach i odprowadzają podatki w naszym mieście, a to bardzo ważne w czasie wyzwań demograficznych - powiedział prezydent Krupa.

Po co najmniej pięciu latach mieszkania w wyremontowanym lokalu najemcy mogą wykupić mieszkanie na preferencyjnych warunkach.

W zainaugurowanej w środę nowej edycji programu do wyboru jest 40 mieszkań o powierzchni od 17 do blisko 80 m kw. Cena najmu za metr kwadratowy waha się od 3,25 zł do 5,91 zł - zależy to m.in. od lokalizacji i standardu mieszkania.

Mieszkania znajdują się przede wszystkim w śródmieściu (m.in. ul. Mariacka, Kozielska, Warszawska, Mikołowska, Dąbrowskiego, Kopernika, Powstańców, Stefana Batorego, Żwirki i Wigury, Plebiscytowa, Kościuszki), ale też w dzielnicach: Koszutka (ul. Iłłakowiczówny), Ligota (ul. Koszalińska, Słupska), Panewniki (ul. Bronisławy, Panewnicka) i Szopienice (ul. Kantorówny, Wiosny Ludów). Chętni będą mogli oglądać mieszkania od 4 do 22 stycznia.

Aby ubiegać się o mieszkanie za remont nie można być właścicielem innego lokalu. Obowiązuje także kryterium dochodowe - np. dla gospodarstwa jednoosobowego dochód powinien mieścić się między 1800 a 4800 zł, a dla gospodarstwa wieloosobowego dochód na osobę musi być w przedziale od 1200 do 3120 zł. Trzecim warunkiem jest brak zaległości z tytułu najmu.

Jeżeli wnioskodawca spełnia wszystkie warunki formalne, a na jedno mieszkanie jest więcej chętnych (a tak z reguły jest) wtedy o pierwszeństwie w zawarciu umowy decydują punkty. Tworząc punktację pod uwagę bierze się m.in. aktualną powierzchnię mieszkalną w przeliczeniu na jedną osobę, liczbę osób zamieszkujących dany lokal, kwestię posiadania dzieci, orzeczenia o niepełnosprawności czy kwestię bezdomności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).