Motoryzacja: Problematyczna Strefa Czystego Transportu w Katowicach

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie za przejazd 60-kilometrowym odcinkiem A4 między Katowicami i Krakowem samochodem osobowym trzeba zapłacić 32 złote

fot: Krystian Krawczyk

- Katowice rozmawiają z resortem klimatu o przesunięciu wdrożenia Strefy Czystego Transportu - poinformował w piątek prezydent miasta Marcin Krupa. Główną przeszkodą ma być przebudowa katowickiego węzła kolejowego, która od września ub. roku m.in. bardzo utrudnia ruch drogowy.

Innym argumentem jest umiejscowienie czujnika, z którego danych Katowice miałyby już teraz wprowadzać SCT, nie w miejscu ruchu miejskiego, lecz przy przylegającym do centrum miasta odcinku autostrady A4.

12 grudnia ub. roku Prezydent RP podpisał nowelizację ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Zakłada ona m.in., że miasta powyżej 100 tys. mieszkańców będą musiały wprowadzać strefy czystego transportu w przypadku przekroczenia dopuszczalnego poziomu dwutlenku azotu (NO2) w powietrzu. Obecnie dotyczyć to ma: Warszawy, Krakowa, Wrocławia i Katowic.

W piątkowej rozmowie na antenie Radia Katowice prezydent miasta pytany, czy Katowice “z otwartymi ramionami przyjmą Strefę Czystego Transportu“ odpowiedział: “z tym mamy trochę problem“.

- Pewne kroki podjęliśmy już znacznie wcześniej: ograniczenie prędkości w centrum miasta - strefa Tempo 30, powiększona Strefa Płatnego Parkowania i Śródmiejska Strefa Płatnego Parkowania, która wypycha trochę samochody właśnie z tej przestrzeni - przypomniał.

- Przede wszystkim toczą się inwestycje przebudowy linii kolejowej E65. A więc kolej w pewien sposób ogranicza nam możliwość wprowadzenia obostrzeń dla starych samochodów w centrum miasta. Nie wyobrażam sobie, że przy tych problemach komunikacyjnych, które dzisiaj mamy, wprowadzamy jeszcze Strefę Czystego Transportu w Śródmieściu - wyjaśnił prezydent.

- Więc tutaj prowadzimy dialog, żeby ten termin przesunąć - poinformował Krupa przyznając jednocześnie, że Katowice nie rozpoczęły jeszcze procedur związanych z wprowadzeniem SCT, m.in. konsultacji społecznych.

Prezydent Katowic wyjaśnił przy tym, że miasto znalazło się wśród czterech z przekroczonymi normami NO2, ponieważ czujnik, na podstawie danych z którego tak się stało, znajduje się przy przylegającym do centrum Katowic odcinku autostrady A4.

- A więc (ten czujnik - PAP) zbiera cały ruch, a nie tylko ten, który dzieje się w centrum naszego miasta, czy na ulicach. Przejeżdża tam ponad 100 tys. samochodów na dobę, emituje, a ten czujnik to wszystko zbiera. No więc procedujemy też zmianę położenia tego czujnika. Jest też pomysł częściowego przykrycia autostrady na odcinkach jej miejskiego przebiegu - zasygnalizował prezydent Katowic.

W kontekście przewidzianego ustawą docelowego wdrożenia SCT w 37 polskich miastach powyżej 100 tys. mieszkańców (w tym 12 w woj. śląskim) Krupa zaznaczył, że w całej Polsce do systemu badania jakości powietrza włączonych jest 18 czujników mierzących emisje transportowe (poza Katowicami w woj. śląskim są one też w Bielsku-Białej i Częstochowie).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.