Katowice: przetarg na projekt linii tramwajowej na południe

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tramwajowe roboty w Zabrzu będą jednymi z ostatnich w ramach drugiego etapu projektu Tramwajów Śląskich pod nazwą "Modernizacja infrastruktury tramwajowej i trolejbusowej w Aglomeracji Górnośląskiej wraz z infrastrukturą towarzyszącą"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Osiem ofert spłynęło w przetargu na wyłonienie projektanta rozbudowy linii tramwajowej do południowych dzielnic Katowic. Pięciokilometrowa trasa, która ma powstać do 2020 roku, poprowadzi od Brynowa do Kostuchny. Szacunkowy koszt inwestycji to 110 mln zł. Nowa linia tramwajowa ma być szybką drogą transportu między centrum a południowymi dzielnicami, najszybciej rozrastającymi się w Katowicach.

Tramwaje mają jeździć co 10 minut, a układ przystanków autobusowych i tramwajowych ma być taki, by można było przesiadać się "z drzwi do drzwi". Przy okazji rozbudowy linii tramwajowej ma też powstać ścieżka rowerowa, a w dalszej perspektywie - droga.

Przetarg na wykonanie dokumentacji tego przedsięwzięcia katowicki samorząd ogłosił w drugiej połowie września br. Termin zgłaszania ofert ustalono na 27 października. Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum firm: Sweco Consulting sp. z o.o. oraz Sweco Belgium N.V. (1,84 mln zł brutto), a najdroższą - firma Progreg sp. z o.o. (3,8 mln zł). Miasto wstępnie oszacowało koszt dokumentacji na 3,7 mln zł brutto.

Katowicki urząd miasta wykorzystał w tym przetargu zmienione kilka miesięcy temu zapisy Prawa zamówień publicznych. Zdecydował, że przy wyborze wykonawcy cena ma decydować w 60 proc., a w pozostałych 40 proc. - doświadczenie zespołu projektantów zaangażowanych w przedsięwzięcie. Prace projektowe powinny potrwać 22 miesiące od dnia podpisania umowy.

Zwycięzca przetargu będzie miał do opracowania pełną dokumentację budowlaną, wykonawczą oraz część kosztorysową inwestycji podzielonej na dwa etapy. Pierwszy będzie dotyczył pełnej infrastruktury tramwajowej i ścieżki rowerowej; drugi - infrastruktury drogowej, której realizacja - według czwartkowej informacji magistratu - ma nastąpić najwcześniej w 2030 r.

Miasto przypomina, że wykonawca będzie musiał koordynować swoje prace z blisko dwudziestoma podmiotami oraz w możliwie najszerszym zakresie pytać o opinie mieszkańców. W ramach działań nakreślonych w dokumentacji przetargowej będzie on zobowiązany m.in. do organizacji co najmniej 10 spotkań z mieszkańcami, a także do prowadzenia działań informacyjnych.

Katowiccy samorządowcy już w kwietniu br. ogłosili zbiór zasad, którymi powinni kierować się projektanci. Prócz kwestii konsultacji społecznych wyszczególniono tam m.in., że nowa sieć tramwajowa powinna przebiegać wzdłuż istniejącej już infrastruktury ciepłowniczej i kolejowej, nie tworząc nowej bariery między mieszkańcami a lasem. Jeśli realizacja prac będzie wymagała wycinki drzew, w miejscu jednego dotychczasowego mają być sadzone co najmniej dwa nowe.

Ogłaszając przetarg urzędnicy sygnalizowali, że ustalony już przebieg trasy zasadniczo nie zmieni się; możliwe są jednak niewielkie korekty wynikające z uwarunkowań technicznych.

Linia tramwajowa ma rozpoczynać się na obecnej pętli Brynów, a kończyć na nowej pętli Kostuchna. Tramwaj będzie jeździł wzdłuż ulic Rzepakowej i Kolejowej, a potem terenami poza drogami publicznymi - wzdłuż linii kolejowej i ciepłociągu - mijać tereny leśne i docierać na Osiedle Odrodzenia, wzdłuż ul. Radockiego i Bażantów do pętli w rejonie ul. Armii Krajowej.

Choć we wrześniu br. prezydent Katowic Marcin Krupa wyrażał nadzieję, że "w roku 2019 pojedziemy tramwajem na południe", w czwartek miasto przekazało, że realizowana wspólnie ze spółką Tramwaje Śląskie budowa potrwa do 2020 roku. Jej koszt szacowany jest na 110 mln zł. Przewidywany czas podróży tramwajem z Kostuchny do Rynku ma wynieść 22-24 minut.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.