Katowice: protest barwny, głośny i... rockowy

Kolorz spyra manifestacja solidarnosc 2011 be

fot: Andrzej Bęben

Petycję związkowców przyjął Piotr Spyra, II wicewojewoda śląski

fot: Andrzej Bęben

+10 Zobacz galerię

Galeria
(13 zdjęć)

Co najmniej 3,5 tysiąca związkowców - z trzech regionów: śląsko-dąbrowskiego, podbeskidzkiego i częstochowskiego - protestowało przeciwko polityce rządu, w środę 25 maja, pod gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego.

Ta manifestacja była jedną z 16 organizowanych przez Solidarność w miastach wojewódzkich.
 

W Katowicach tysiące ludzi, nie tylko związkowców, przez dwie godziny protestowało - przy gromkim akompaniamencie sygnałówek, petard i... muzyki rockowej z lat 80. - na Placu Sejmu Śląskiego, między gmachem Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego i Uniwersytetu Śląskiego.
 

Dominik Kolorz przemawiając do manifestujących wyjaśniał, dlaczego Solidarność postanowiła zaprotestować.
 

- Nie może być tak, że będziecie nas mamić nieprawdą - mówił o rządzie szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności. - Nie jesteście najważniejsi na świecie - grzmiał o politykach Kolorz.
 

Jego przemówienie przerywane było piosenkami rockowymi z lat osiemdziesiątych. „Czy nie wiecie, nie macie władzy na świecie”, „Nie wierzę politykom” - śpiewał w cieniu gmachu Urzędu rockowy zespół.
 

Na Placu Sejmu Śląskiego powiewały, dominująco, flagi Solidarności, ZZ Kadra, Bumaru... Pojawił się nawet b. poseł KPN Adam Słomka pod szyldem Ruchu Obrony Bezrobotnych. Byli górnicy, hutnicy, służba zdrowia, nauczyciele, ... Nie brakowało plakatów z hasłami - dość ostrymi w treści - krytykującymi rząd. Grzmiały sygnałówki i wybuchały petardy. Trzeba powiedzieć, że przewodniczący Kolorz parę razy prosił, by nie używać „materiałów pirotechnicznych”. Odczytał też petycję skierowaną do premiera Donalda Tuska zaczynającą się od zdania „Wstańcie za biurek...”. W petycji Solidarność domaga się:
 

• podniesienia płacy minimalnej i uzależniania jej wysokości od wzrostu PKB,
• obniżenia akcyzy na paliwo,
• zwiększenia środków na aktywne formy zwalczania bezrobocia,
• podniesienia progów dochodowych, od których zależy prawo do otrzymywania zasiłków socjalnych i rodzinnych.
 

Związek domaga się też od rządu polskiego, by w trakcie polskiej prezydencji w Unii Europejskiej renegocjowano pakiet klimatyczno-energetyczny. Dominik Kolorz mówił, że jest on bardzo niekorzystny dla polskiej gospodarki, bo w efekcie jego wprowadzenia pracę w kraju może stracić nawet 300 tys. osób, z czego połowa w województwie śląskim.
 

Jako, że w środę 25 maja wszyscy wojewodowie pojechali do Warszawy, na naradę z premierem, to też petycję przyjął II wicewojewoda śląski Piotr Spyra. Obiecał, że dokument przekaże szefowi, a ten osobiście wręczy go premierowi Donaldowi Tuskowi.


W galerii: Manifestacja Solidarności przed gmachem Śląskiego Urzędu Woejwódzkiego. Katowice, 25 maja 2011 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl)

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Węglokoks Energia wspiera kształcenie techników OZE

Grupa Kapitałowa Węglokoks Energia 12 października 2026 r. otworzyła doposażoną pracownię praktycznej nauki zawodu w Zespole Szkół nr 6 im. Mikołaja Kopernika w Rudzie Śląskiej. Nowy sprzęt będzie służył uczniom klasy patronackiej kształcącej się w zawodzie technik urządzeń i systemów energetyki odnawialnej – informują w Węglokoks Energia.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 86 - Sława Umińska-Kajdan | Prezydent Piekar Śląskich. Co dalej z górnictwem w mieście?

Sława Umińska-Kajdan, prezydent Piekar Śląskich, była gościnią studia netTG.pl. W rozmowie mówi o głośnej sprawie koncesji wydobywczej, przyszłości miasta po górnictwie oraz o zagospodarowaniu terenów pokopalnianych.