Katowice: powołanie metropolii i ochrona powietrza priorytetami

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W przyszłorocznym budżecie obywatelskim mieszkańcy Katowic będą mieli do rozdysponowania 20 mln zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Powołanie metropolii, czyli stworzenie silnego związku miast w oparciu o ustawę metropolitalną oraz ochrona powietrza i walka z niską emisją to - zdaniem prezydenta Katowic Marcina Krupy - najważniejsze cele i priorytety regionalne.

Krupa powiedział w środę na konferencji prasowej, że jest "orędownikiem" powstania metropolii w ramach Górnośląskiego Związku Metropolitalnego (GZM), dlatego "rozszerza plan działania" m.in. o kwestie związane z budowaniem "metropolitalnego wizerunku".

Odnosząc się do ustawy metropolitalnej powiedział, że "dzisiaj już nie można mówić na temat tego, czy ona jest dobra czy zła". - Może byśmy chcieli trochę bardziej doskonalszego dokumentu, ale mamy to, co mamy i trzeba w tym zakresie działać i wykorzystać (to). Dlatego jestem bardzo dużym orędownikiem powstania tego typu obszaru metropolitalnego, związku metropolitalnego (...). Będę działał i działam już na rzecz powstania tej metropolii - powiedział Krupa.

Prezydent Katowic poinformował, że podjęto decyzję o powstaniu zespołu, który zajmie się określeniem zasad funkcjonowania poszczególnych gmin. - Wspólnie z przewodniczącą (GZM) podjęliśmy decyzję, aby GZM powołał zespół ekspertów, który określi zasady funkcjonowania poszczególnych gmin wchodzących w zespół metropolii - nazwijmy ją ogólnie górnośląskiej - poinformował i dodał, że nazwa metropolii jest "kwestią wtórną".

Według Krupy Katowice są "naturalnym liderem tworzenia tej metropolii", ale - jak zaznaczył - każda gmina "ma swoją rolę przewidzianą w takim związku metropolitalnym".

- Musimy wykorzystać tę szansę, to, co daje ustawa, bo inaczej ten czas będzie absolutnie stracony i przespany przez nas, a nie chciałbym, żeby tak było - powiedział i dodał, że będzie działał, aby w styczniu 2017 roku można było już informować, że metropolia powstała. - Zobaczymy jeszcze jak za tym podążą przepisy wykonawcze i rozporządzenia Rady Ministrów - dodał.

W przypadku działań związanych z niską emisją i ochroną powietrza prezydent Katowic podkreślał, że konieczne jest współdziałanie miast konurbacji liczącej 14 współpracujących ze sobą gmin w ramach GZM.

- Zostały już podjęte rozmowy z marszałkiem województwa śląskiego w zakresie współdziałania i stworzenia takiego zespołu, który by koordynował te wszystkie działania we wszystkich miastach, żeby uzyskać rzeczywisty efekt - powiedział.

Miasto Katowice opracowało i realizuje plan gospodarki niskoemisyjnej (PGN). Koszt (szacunkowy) zaproponowanych w PGN działań do 2020 roku to ok. 2,35 mld zł, w tym prawie 140 mln zł ze środków własnych miasta. Zadania zapisane w harmonogramie PGN stanowią jedną z głównych grup zadań inwestycyjnych w Wieloletniej Prognozie Finansowej miasta na lata 2016-2035 (są to m.in. zadania związane z transportem, oświetleniem ulicznym, obiektami i instalacjami użyteczności publicznej).

Na 2016 rok zaplanowano realizację prawie 40 zadań na kwotę ponad 124 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.