Katowice: od soboty więcej autobusów przy dworcu kolejowym

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po otwarciu podziemnego dworca autobusowego i tunelu samochodowego prace nadal będą trwały w największej części kompleksu - "Galerii Katowickiej"

fot: Andrzej Bęben/ARC

Autobusy pięciu kolejnych linii autobusowych od soboty (16 marca) będą stawać na podziemnym przystanek pod katowickim dworcem kolejowym. Od jego otwarcia na początku lutego podjeżdżały tam pojazdy dwunastu linii.

O zwiększeniu liczby wjeżdżających na dworzec autobusów poinformowała we wtorek (12 marca) rzeczniczka organizującego komunikację w aglomeracji katowickiej Komunikacyjnego Związku Komunalnego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (KZK GOP) Anna Koteras.

Jak zapowiedziała Koteras, na podziemny przystanek pod dworcem kolejowym dotrze więcej autobusów z południowych dzielnic Katowic, m.in. Ligoty i Piotrowic. Będą to linie nr: 9, 10, 48, 297 i 812. Oprócz tego uproszczona zostanie trasa linii 12, jej autobusy - po wyjeździe z dworca - pojadą na ul. Mikołowską, z pominięciem przystanków na ul. Konopnickiej i Kopernika.

Bezpośrednio pod katowicki dworzec będzie można dotrzeć z dzielnic Panewniki i Kokociniec (linia 48), z Zadola (linia 812), z Osiedla Odrodzenia (linia 297), a także ze szpitala w Ochojcu (linie 9 i 10). Część z tych linii przebiega m.in. ulicami Waltera, Jankego i Armii Krajowej, co poprawi dojazd z tych gęsto zamieszkanych rejonów miasta.

Autobusy pozostałych prowadzących do centrum linii nadal w części będą zatrzymywać się w miejscach, gdzie od grudnia 2010 r. skierowano je na czas przebudowy dworca kolejowego. Początkowo otwarcie 2 lutego nowego podziemnego przystanku wiązało się z wprowadzeniem tam wozów 12 linii: 0, 12, 37, 50, 110, 115, 600, 672, 674, 689, 910 oraz linii "Lotnisko".

Powodowało to wykorzystanie przepustowości przystanku w 70 proc.

- To jedno z pierwszych takich rozwiązań w Polsce, musieliśmy sprawdzić, jak będzie działało w praktyce. Okazało się, że układ drogowy działa bez żadnych zakłóceń i jest możliwość wprowadzenia dodatkowych linii - wskazała Koteras.

Zwiększenie od soboty liczby linii autobusowych oznacza też zwiększenie częstotliwości odjazdów z podziemnego przystanku - z 36 do 48 w ciągu godziny w czasie szczytu. W kierunku Ligoty autobusy mają odjeżdżać średnio co 4 minuty, a Piotrowic - co 6 minut.

Podziemny przystanek autobusowy jest połączony z czynną od kilku miesięcy halą dworca kolejowego schodami ruchomymi i zwyczajnymi oraz windą. W podziemnym terminalu, oprócz miejsca, gdzie zatrzymują się autobusy, przewidziano jeszcze inne - dla taksówek.

Cała ta infrastruktura to efekt wielkiej inwestycji realizowanej od ponad dwóch lat w śródmieściu stolicy Górnego Śląska. W październiku ub. roku do użytku oddano nowy dworzec kolejowy, a w drugiej połowie tego roku otwarta zostanie położona tuż przy nim "Galeria Katowicka".

Powstaje ona na miejscu dawnego dworca autobusowego, który - w formie mniejszego przelotowego przystanku - przeniesiono pod ziemię. Natomiast dawną, jednokierunkową na tym odcinku, ulicę Dworcową zastąpił w tym miejscu dwukierunkowy przejazd pod budynkiem - poprowadzony w ok. 300-metrowym tunelu. Wewnętrzne pasy jezdni tunelu przewidziano, jako tranzytowe, zewnętrzne będą pełniły funkcję wjazdów i wyjazdów do i z podziemnego parkingu pod "Galerią Katowicką".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.