Katowice: od niedzieli maksymalne stawki dla taksówek

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Wartość całej inwestycji oszacowano w unijnym projekcie na 75 mln zł

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Od niedzieli (26 lutego) w Katowicach będą obowiązywać maksymalne ceny i stawki taryfowe za przewozy taksówkami. Nowe rozwiązanie ma uporządkować rynek usług taksówkowych w mieście i chronić klientów przed przepłacaniem.

Z danych samorządu wynika, że do tej pory w Katowicach można było nawet trzykrotnie przepłacić za kurs taksówką - w zależności od tego, czy kierowca należał do korporacji taksówkowej czy pracował samodzielnie. W połowie grudnia ubiegłego roku radni zdecydowali, że od 26 lutego opłata początkowa w taksówce może wynieść najwyżej 8 zł, opłata za godzinę postoju 40 zł, a stawka za jeden przejechany kilometr w pierwszej taryfie - nie więcej niż 3 zł.

Podobne rozwiązanie wprowadziło wcześniej kilka dużych miast, wśród nich Warszawa, Kraków, Łódź, Wrocław, Poznań czy Szczecin. Stolica Górnego Śląska jest jednak pierwszym miastem aglomeracji katowickiej, gdzie będą obowiązywać maksymalne ceny za przejazd taksówką.

Zgodnie z nowymi zasadami, od niedzieli w Katowicach obowiązywać będą cztery stawki taryfowe bez podziału na dodatkowe strefy w granicach administracyjnych miasta, zgodnie z dotychczas stosowanymi wieloletnimi zasadami przewozu taksówkami w mieście. Wysokość cen taryfowych (stawek maksymalnych) została przyjęta zgodnie z propozycją korporacji zrzeszających około połowę wszystkich katowickich taksówkarzy.

Opłata początkowa dla wszystkich taryf wyniesie 8 zł, a opłata za jeden kilometr przebiegu odpowiednio: 3 zł w taryfie pierwszej, 4,50 zł w drugiej, 6 zł w trzeciej i 9 zł w czwartej. Opłata za godzinę postoju we wszystkich taryfach ma wynieść 40 zł.

Taryfa pierwsza będzie obowiązywać w dni powszednie w granicach administracyjnych Katowic między godz. 6 a 22, taryfa druga - od 22 do 6 rano w dni robocze oraz całą dobę w niedziele i święta, taryfa trzecia - poza granicami Katowic w dni powszednie od 6 do 22 (licząc jazdę w jedną stronę), a taryfa czwarta - poza miastem od 22 do 6 oraz w niedziele i święta, bez wykorzystania jazdy w kierunku powrotnym.

- Wprowadzając zmiany kierujemy się przede wszystkim interesem naszych mieszkańców, bo nie chcemy narażać ich na nieuzasadnione, z ekonomicznego punku widzenia, wydatki. Tak wysokie stawki nie wpływają także pozytywnie na wizerunek miasta wśród gości z innych części kraju i zagranicy, którzy np. za niespełna 2-kilometrowy kurs z centrum miasta do Międzynarodowego Centrum Kongresowego musieli płacić ponad 50 zł czy kilkaset złotych za dojazd do lotniska w Pyrzowicach - wyjaśnił naczelnik wydziału komunikacji społecznej Urzędu Miasta Katowice Maciej Stachura.

Dodał, że do urzędu miasta wpływało wiele skarg od pasażerów taksówek, którzy kwestionowali wysokość pobieranych opłat. Analizy potwierdziły, że niektórzy taksówkarze niezrzeszeni pobierali np. 99 zł za godzinę postoju oraz 5 zł za przejechany kilometr w tzw. pierwszej taryfie. Tymczasem najniższe stawki taksówkarzy zrzeszonych w korporacjach to 30 zł za godzinę postoju i 1,6 zł za przejechany kilometr w tej taryfie.

Urzędnicy przeanalizowali, jak w podobnej sytuacji poradziły sobie inne miasta, również borykające się z problemem zawyżanych opłat w taksówkach. - Nasza analiza pokazała, że najlepszą bronią w takiej sytuacji jest wprowadzenie maksymalnych cen i stawek taryfowych przez miasto. Takie rozwiązania skutecznie wprowadzono w Warszawie, Krakowie, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Wrocławiu - wyjaśnił naczelnik wydziału transportu w katowickim urzędzie Bogusław Lowak.

W dużych polskich miastach, gdzie wprowadzono takie rozwiązanie, maksymalne stawki w pierwszej taryfie, czyli w dni powszednie w obrębie miasta, mieszczą się w granicach 2,8-3,3 zł za pierwszy kilometr oraz od 6 zł do 8,4 zł opłaty początkowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wniosek ws. uchylenia immunitetu posła Wojciecha Króla. „To jest postawienie sprawy na głowie - najpierw chcą stawiać zarzut, a dopiero później wyjaśniać przedmiot sprawy”

Poseł Wojciech Król poinformował, że we wniosku o uchylenie mu immunitetu, złożonym przez Prokuraturę Europejską, brak jest „jakiegokolwiek związku z aferą korupcyjną w Tramwajach Śląskich”. Reprezentująca go adwokat Marta Smołka dodała, że ten wniosek „robi takie wrażenie, jakby prokuratura miała jakąś tezę, która miała być podstawą sformułowania zarzutów i dopiero planowała tę tezę weryfikować”. Dodatkowo wniosek został złożony z błędami formalnymi.

Nożownik w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Ma 19 lat, był pod wpływem narkotyków

W Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu-Zdroju odbyła się w piątek 26 czerwca konferencja dotycząca brutalnego ataku nożownika. W czwartek wieczorem 19-latek wszedł na jeden ze szpitalnych oddziałów i zaatakował nożem cztery osoby. Prokuratura Rejonowa w Jastrzębiu-Zdroju prowadzi śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa więcej niż jednej osoby na terenie szpitala

COP Oferta Lato 20260626 AL 15

Buch – jak gorąco! Koleje Śląskie stawiają na bezpieczeństwo w trakcie upałów

Razem z nadciągającą falą upałów rośnie ryzyko awarii infrastruktury kolejowej, a co za tym idzie – utrudnień w kursowaniu pociągów. Koleje Śląskie są gotowe na wysokie temperatury – pojazdy przewoźnika przeszły dodatkowe przeglądy klimatyzacji, a w przypadku ewentualnych długotrwałych postojów, wsparcie zapewni Ochotnicza Straż Pożarna, w ramach unikatowej w skali kraju współpracy. 

Dlaczego warto mieć pod ręką AlertyPL podczas podróży po Polsce?

Podróżowanie po Polsce zwykle kojarzy się z planowaniem trasy, rezerwacją noclegu, sprawdzaniem pogody i wyborem najlepszej drogi. Coraz częściej warto jednak dodać do tej listy jeszcze jeden element: szybki dostęp do aktualnych informacji o alertach i komunikatach bezpieczeństwa. Szczególnie wtedy, gdy przemieszczamy się między województwami, jesteśmy w nieznanym regionie albo chcemy wiedzieć, czy w okolicy obowiązuje alarm powietrzny lub ostrzeżenie RCB.