Katowice: Niemcy dzielą się swoimi doświadczeniami w dziedzinie górnictwa podziemnego
fot: Kajetan Berezowski
- Obecne przepisy regulujące funkcjonowanie zakładów górniczych wychodzą naprzeciw oczekiwaniom zarówno pracowników jak i przedsiębiorcy. Są owocem wieloletnich obserwacji wydarzeń, które miały miejsce w zakładach RAG - mówił dr inż. Michael Bauer z RAG Solutions
fot: Kajetan Berezowski
W Katowicach zakończył się pierwszy dzień polsko-niemieckiej konferencji poświęconej problematyce metanowej w głębokim górnictwie węgla kamiennego. Bierze w niej udział ponad osiemdziesięciu przedstawicieli spółek węglowych, firm zaplecza technicznego oraz Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.
Dzisiejsze obrady poświęcone były kształtowaniu się obecnego prawodawstwa górniczego w Niemczech oraz technice wentylacji w podziemnych zakładach wydobywczych.
- Obecne przepisy regulujące funkcjonowanie zakładów górniczych wychodzą naprzeciw oczekiwaniom zarówno pracowników jak i przedsiębiorcy. Są owocem wieloletnich obserwacji wydarzeń, które miały miejsce w zakładach RAG. Służą konkretnym celom, takim jak na przykład bezpieczeństwo pracy, ale nie podpowiadają, w jaki sposób te cele osiągnąć. O tym przedsiębiorca musi zadecydować sam – wyjaśniał dr inż. Michael Bauer z RAG Solutions.
Goście z Niemiec przyznali, że jeszcze z początkiem lat dziewięćdziesiątych ub. stulecia urzędy górnicze z dużą rezerwą odnosiły się do tego typu działań. W toku negocjacji okazało się jednak, że jest to najlepsza droga do kształtowania takich przepisów prawa geologicznego i górniczego, które satysfakcjonowałoby zainteresowane strony.
O profilaktyce metanowej mówił szeroko Rolf Steffes.
- To nieprawda, że niemieckie kopalnie wolne są od zagrożeń gazowych. Dwadzieścia lat temu metan dawał się nam mocno we znaki. Wówczas powiedzieliśmy dość, czas na profilaktykę z prawdziwego zdarzenia. Nacisk został położony na nowoczesne technologie wentylacji. Kwestie kosztów nie grały roli, liczyło się bezpieczeństwo. Teraz śmiało mogę powiedzieć, że przez minione dwadzieścia lat nie zanotowaliśmy żadnego wypadku, który byłby związany z metanem. Przyjęliśmy zasadę, że profilaktykę metanową należy kształtować już na etapie projektowania eksploatacji złoża, a nie dopiero po zaistnieniu zdarzenia, często tragicznego w skutkach - wyjaśniał Steffes.
Konferencji przysłuchiwał się dr inż. Piotr Litwa, prezes Wyższego Urzędu Górniczego.
- Tego typu wymiana doświadczeń jest bardzo potrzebna i sądzę, że przyniesie wymierne korzyści. Podzielam filozofię w dziedzinie kształtowania przepisów regulujących działalność górniczą, którą zaprezentowali gościem z Niemiec. Odchodzenie od przepisów nakazujących przedsiębiorcy wdrażanie konkretnych rozwiązań i zwalniających tym samym z myślenia, na rzecz osiągania postawionego celu poprzez dobieranie rozwiązań do określonych warunków – to kierunek właściwy. Do tego trzeba jednak zmiany mentalności załóg górniczych w dziedzinie bezpieczeństwa pracy. Jeśli chcemy brać czynny udział w kształtowaniu przepisów prawa, to potem trzeba pamiętać o ich przestrzeganiu. W przeciwnym razie zaczniemy oszukiwać samych siebie - zwrócił uwagę szef WUG.
W trakcie debaty dyskutowano także o systemie SAP, który od lat stosowany jest w niemieckim górnictwie. Służy on zarządzaniu bezpieczeństwem pracy, wydobyciem, logistyką i polityką zatrudnienia. Jest on wciąż modernizowany i dostosowywany do bieżących potrzeb górnictwa. Nie wykluczone, że sprawdziłby się również w polskich warunkach – sugerowali dyskutanci.
Organizatorami konferencji są: Centrum Szkoleń i Edukacji Menedżerskiej w Katowicach, Związek Pracodawców Górnictwa Węgla Kamiennego oraz Górnicza Izba Przemysłowo- Handlowa. Patronat medialny objęła Trybuna Górnicza.