Katowice: największy w Polsce system monitorujący powietrze

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Strategii - opublikowanej w środę na stronie Ministerstwa Rozwoju - zaznaczono, że za wysokie stężenia zanieczyszczeń w Polsce odpowiada głównie tzw. niska emisja, czyli palenie węglem, w tym złej jakości, oraz odpadami w wyeksploatowanych i nieekologicznych piecach

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W Katowicach powstaje największy w Polsce system monitorujący stan powietrza. Właśnie zakończono montaż 20 pierwszych czujników i monitorów. Inwestycja powstaje w ramach europejskiego projektu AWAIR.

Jak podkreślają przedstawiciele magistratu będzie to największy tego typu system w Polsce, składający się z 127 czujników zamontowanych na terenie całego miasta oraz 154 ekranów, na których będą prezentowane stężenia PM10, PM2.5, a także dane dotyczące wilgotności, temperatury i ciśnienia. Wartość systemu to ponad 590 tys. zł. We wtorek 11 grudnia uruchomiono 20 czujników i 20 monitorów, które zamontowane zostały przy żłobkach, szkołach, a także instytucjach takich jak dom kultury, przychodnie, ośrodek sportowy.

- Czujniki powietrza pojawiły się już w 20 lokalizacjach. To pierwsza partia urządzeń, które zbierają informacje prezentujące na monitorach zamontowanych w instytucjach użyteczności publicznej. Informacje te są również dostępne poprzez stronę internetową powietrze.katowice.eu. W przyszłości dane z systemu AWAIR będziemy wykorzystywać do prognozowania jakości powietrza w Katowicach na kolejne dni wykorzystując KISMIA, co pozwoli nam działać z wyprzedzeniem. To będzie duża zmiana jakościowa w zarządzaniu miastem. Zamiast reagować na to, co dzieje się w danej chwili – czyli np. ostrzegać mieszkańców, że pojawił się smog, będziemy mogli to odpowiednio wcześniej zapowiedzieć i także zdefiniować geograficznie. Pamiętajmy, że na terenie Katowic występują różnice w stężeniach pyłów – w zależności od dzielnicy, czy też warunków pogodowych – mówi Marcin Krupa, prezydent Katowic.

W ramach międzynarodowego projektu o nazwie „AWAIR" miasto Katowice, wraz z partnerami z innych miast europejskich, otrzymało dofinansowanie zadania z programu „INTERREG EUROPA CENTRALNA". Istniejący Plan Działań Krótkoterminowych (PDK) został zaktualizowany, uzupełniony oraz wyposażony w procedury wdrażania i monitorowania zadań. Planuje się m.in. realizację zadania pilotażowego, polegającego na montażu w wybranych lokalizacjach (żłobki, przedszkola, domy dziecka, domy pomocy społecznej) czujników zanieczyszczeń powietrza i multimedialną prezentację wyników na utworzonej platformie internetowej oraz w poszczególnych lokalizacjach jednostek (127 czujników powietrza i 154 ekrany multimedialne). Będzie to największa w kraju liczba czujników, które stanowią własność miasta (0,77 czujnika na km2). Koszt realizacji projektu to ponad 290 tys. euro. Projekt zakłada montaż 127 czujników i 154 monitorów na terenie Katowic do marca 2019 roku.

O wykonanie oraz wdrożenie oprogramowania obsługującego dane pomiarowe zadba firma Evertop, specjalizująca się w tworzeniu dedykowanych systemów informatycznych. Natomiast za produkcję i montaż stacji pomiarowych oraz ekranów odpowiedzialna jest firma Beskid Instruments, której rozwiązania wykorzystywane są już w Pszczynie, Bochni, Żywcu czy Żorach.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.