Katowice: na dworcu spokojnie, pasażerowie w komunikacji miejskiej

Autobus prywatny d ab

fot: Andrzej Bęben

Na trasach zbliżonych do tras pociągów kursują, zatłoczone bardziej niż zwykle, autobusy miejskie

fot: Andrzej Bęben

Mimo środowego strajku kolejowych Przewozów Regionalnych pasażerowie na katowickim dworcu deklarowali, że radzą sobie z dojazdami. Bardziej zatłoczone, niż zwykle były autobusy miejskie kursujące po drogach zbliżonych do tras pociągów.

- Rozumiem trochę szeregowych kolejarzy - zarabiają niewiele - mówił rano w środę Zygmunt Krzemiński z Gliwic, pasażer który wysiadł ok. 7.15 w Katowicach z opóźnionego o kilka minut pociągu TLK relacji Świnoujście-Kraków. Ma bilet miesięczny, z Gliwic do Katowic dojeżdża codziennie. Skorzystał z deklaracji przewoźnika PKP Intercity, który m.in. tego dnia w drugiej klasie pociągów TLK honoruje bilety okresowe PR.

Jak powiedział pasażer, zwykle w wakacje do jego porannego pociągu Przewozów Regionalnych wsiada w Gliwicach kilkudziesięciu pasażerów. Podobna liczba wsiadła w środę rano do pociągu TLK ze Świnoujścia. W Katowicach wysiadło z niego ok. 200 osób - wielu z dużymi, często wakacyjnymi bagażami.

Również ok. 200 pasażerów wsiadło kilka minut wcześniej w Katowicach do jadącego w przeciwną stronę innego pociągu TLK: z Krakowa do Kołobrzegu. Także tam wielu pasażerów miało większe bagaże. Tylko niektórzy z nich deklarowali, że jadą do Gliwic, do Zabrza, gdzie zwykle dojeżdżają Przewozami Regionalnymi.

Oba te składy TLK nie były zatłoczone, mimo że pociąg Świnoujście-Kraków ciągnął pięć wagonów drugiej klasy, a Kraków-Kołobrzeg tylko cztery. Według studenta Marcina Kowala, który w sierpniu dojeżdża z Zabrza do Katowic na wakacyjne praktyki, prawdopodobnie wielu pasażerów w aglomeracji katowickiej przesiadła się w środę rano z lokalnych pociągów PR do autobusów.

Marcin Kowal przyjechał do Katowic bardziej zatłoczonym, niż zwykle przyspieszonym autobusem miejskim linii 870, który z Gliwic przez Zabrze jedzie do stolicy aglomeracji ok. 50 minut - o kwadrans dłużej, niż pociąg. Kowal podróżował na podstawie kolejowego biletu, który tego dnia był honorowany przez głównych organizatorów komunikacji miejskiej w regionie.

Takie rozwiązanie wprowadził w środę Komunikacyjny Związek Komunalny GOP (KZK GOP) oraz Miejski Zarząd Komunikacji Tychy (MZK Tychy). Samorządowi organizatorzy komunikacji deklarowali w ostatnich dniach, że chcą w ten sposób ograniczyć pasażerom dotkliwość strajku kolejarzy.

Jak wynika z wtorkowego komunikatu KZK GOP, bilety miesięczne PR są w środę w godzinach od 4.30 do 23.30 honorowane w organizowanej przez Związek komunikacji miejskiej "na liniach, których trasa jest zbliżona do połączeń obsługiwanych przez PR".

Przedstawiciele tyskiego MZK postanowili natomiast, że pasażerowie, którzy mają okresowe "bilety pomarańczowe" (na co dzień pozwalające łączyć przejazd komunikacją do stacji kolejowej na terenie Tychów i dalej pociągiem PR do Katowic) mogą w środę podróżować także autobusami MZK Tychy między Tychami a Katowicami.

Magdalena Tosza ze śląskiego zakładu PR ponformowała, że w związku ze strajkiem "na szeroką skalę prowadzona jest kampania informacyjna, której głównym celem jest dotarcie z informacją o wstrzymaniu ruchu pociągów do wszystkich klientów, tak aby uwzględnili to przy planowaniu podróży".

W środę z megafonów na katowickim dworcu co kilka minut odczytywano komunikat o odwołanych pociągach PR, a także informacje o możliwości podróży na podstawie biletów PR pociągami innych przewoźników. Na własną rękę podróżni musieli dopytywać już przed dworcem, skąd odjeżdżają prywatne busy np. z Katowic autostradami A4 i A1 do Rybnika.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Do 7 października wydłużono nabór na prezesa ważnej spółki Skarbu Państwa

Rada nadzorcza Centralnego Portu Komunikacyjnego przedłużyła termin przyjmowania zgłoszeń w postępowaniu na stanowisko prezesa zarządu do 7 października - poinformował w środę Port Polska. Postępowanie to efekt odwołania pod koniec lipca ówczesnego szefa CPK Filipa Czernickiego.

Rząd za podwyższeniem akcyzy na alkohol. Dodatkowe wpływy trafią do NFZ

Rząd przyjął projekt podwyższający w 2027 r. stawkę akcyzy na napoje alkoholowe, przy czym dodatkowe wpływy mają iść na zwiększenie dotacji dla Narodowego Funduszu Zdrowia, czyli na finansowanie świadczeń opieki zdrowotnej - poinformowała kancelaria premiera.

Giełdy w USA z małymi zmianami, Nasdaq ponownie najwyżej w historii

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, a Nasdaq drugi dzień z rzędu znalazł się na najwyższym poziomie w historii. Piąty dzień tanieje ropa naftowa.

Benzyna stanieje? Prezydent: Rządowa ustawa jest niekonstytucyjna

Rządowa ustawa o opodatkowania zysków koncernów paliwowych jest niekonstytucyjna, gdyż miałaby obowiązywać od marca 2026 r. - uważa prezydent Karol Nawrocki. Przypomniał, że w parlamencie czeka jego projekt ustawy, który ma na celu obniżenie cen paliw.