Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (-0.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.30 PLN (+0.72%)

ORLEN S.A.

128.30 PLN (+0.08%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (+0.70%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.93 PLN (+0.28%)

Enea S.A.

22.80 PLN (+1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 741.46 USD (-0.40%)

Srebro

75.88 USD (-2.32%)

Ropa naftowa

103.00 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-2.62%)

Miedź

6.07 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.27 PLN (-0.46%)

KGHM Polska Miedź S.A.

322.30 PLN (+0.72%)

ORLEN S.A.

128.30 PLN (+0.08%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.73 PLN (+0.70%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.93 PLN (+0.28%)

Enea S.A.

22.80 PLN (+1.06%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.60%)

Złoto

4 741.46 USD (-0.40%)

Srebro

75.88 USD (-2.32%)

Ropa naftowa

103.00 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

2.64 USD (-2.62%)

Miedź

6.07 USD (-1.08%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Katowice: międzynarodowy maraton zero-jedynkowy

fot: ARC

Możliwe staje się między innymi włamanie do systemu elektrowni i zakłócenie jej działalności

fot: ARC

Drużyny z Polski, Czech i Białorusi znalazły się na podium międzynarodowego maratonu programistycznego Deadline24, którego finałem była zakończona w niedzielę (10 kwietnia) 24-godzinna rozgrywka w Katowicach. O zwycięstwie zdecydowały wiedza i umiejętności, ale także wytrwałość.

Finał maratonu rozpoczął się w sobotę w siedzibie Muzeum Śląskiego w Katowicach. Nieprzerwanie przez 24 godziny rywalizowały ze sobą trzyosobowe drużyny, wyłonione w drodze eliminacji spośród prawie 1,5 tys. uczestników z całego świata.

Pierwsze miejsce zajęła polska drużyna HoRyxoGon w składzie Marek Cygan, Przemysław Dębiak oraz Eryk Kopczyński. Drugie miejsce przypadło drużynie Charles University Legion z Czech, w skład której wchodzą Michal Danilak, Filip Hlasek oraz Jakub Zika. Trzecie miejsce wywalczyła drużyna z Białorusi pod nazwą Xeighdoughotiqueue, czyli Gienadij Korotkiewicz, Roman Udowiczenko oraz Siergiej Zgirowski.

Zawodnicy w 30 trzyosobowych zespołach zmagali się z zadaniami algorytmicznymi przygotowanymi przez zespół specjalistów z firmy Future Processing, która od ośmiu lat organizuje maraton. Poradzenie sobie ze skomplikowanymi programistycznymi wyzwaniami wymagało nie tylko wiedzy i biegłości w dziedzinie IT, ale także dużej kreatywności.

Pierwsze z trzech zadań dotyczyło handlu pomiędzy planetami w wielu układach planetarnych, z wykorzystaniem błyskawicznych połączeń pomiędzy nimi. Celem gry była maksymalizacja zysku za pomocą ograniczonej liczby agentów handlowych, którzy decydują o tym, czy dany zysk inkasować, czy przesłać go na inną planetę, co może spowodować jego pomnożenie.

Drugie zadanie było grą planszową - polegało na rywalizacji w ramach prostokątnej planszy. Drużyny były losowo dobierane w pary, aby toczyć pojedynki, w których punktowane było eliminowanie lub uszkadzanie jednostek przeciwnika. Trzecie zadanie było "polowaniem na dzikie krowy". Po ich złapaniu trzeba utworzyć hodowlę, a wygrywał zespół, który uzyskał najwięcej mleka. Zespoły mogły tu prezentować różne strategie: próbować wyprzedzić innych w szybkości łapania zwierząt, albo odebrać je siłą.

Marek Cygan ze zwycięskiej drużyny HoRyxoGon uznał postawione przed programistami zadania za bardzo ciekawe i rozbudowane.

- To duża wartość tego maratonu - skomentował.

Prezes Future Processing Jarosław Czaja ocenia, że dla programistów udział w tego typu zmaganiach to nie tylko przygoda.

- Mają okazję, poprzez rozwój swoich programistycznych umiejętności, do zmieniania świata i zrobienia czegoś naprawdę wartościowego. W Future Processing angażujemy się obecnie w takie obszary jak opieka zdrowotna, diagnoza medyczna czy monitoring miast, a zatem w wiele istotnych obszarów. Najlepsi inżynierowie mogą naprawdę mieć ogromny wpływ na to, co dzieje się teraz na świecie - uważa prezes.

Prezydent Katowice Marcin Krupa przypomniał, że stolica Górnego Śląska jest gospodarzem największej w Polsce imprezy w dziedzinie e-sportu: Intel Extreme Masters. Jego zdaniem maraton Deadline24 również należy do wizytówek regionu w tej sferze.

- Choć ten maraton jest o wiele trudniejszy, bo trzeba rozwiązać określone zadania, zastanowić się nad nimi, i ma się na to zaledwie 24 godziny - powiedział prezydent.

Do pierwszego etapu konkursu, który odbył się 28 lutego, zgłosiło się 1479 uczestników z kilkunastu krajów świata. W eliminacjach udział wzięli reprezentanci m.in. Polski, Niemiec, Czech, Rosji, Białorusi, Ukrainy, Węgier, Wielkiej Brytanii, Chorwacji, Hiszpanii, Finlandii, Estonii, Chin, Egiptu, Indonezji, Nigerii, Brazylii, Bangladeszu i Indii. Organizatorzy podkreślają, że z roku na rok maraton Deadline24 cieszy się coraz większą popularnością. Wśród zawodników są eksperci z wiodących firm branży IT.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bebok Mobilok pilnuje Politechniki Śląskiej

Przy wejściu głównym do kampusu Politechniki Śląskiej w Katowicach uroczyście odsłonięto figurkę Mobiloka. To symbol nowoczesności, wiedzy i inżynierskiej pasji zakorzenionej w śląskiej tradycji. To wyjątkowe połączenie naszego lokalnego dziedzictwa z przyszłością, którą wspólnie tworzą nauka, innowacje i młodzi ludzie.

Wygrali licytację WOŚP i zjechali do szybu Grzegorz

Był to drugi taki zjazd w tym miesiącu w Południowym Koncernie Węglowym. Tym razem szyb Grzegorz. Wcześniej zwycięzcy licytacji WOŚP gościli również w Zakładzie Górniczym Janina. Oba wydarzenia pozwoliły uczestnikom poznać specyfikę pracy zakładów górniczych od strony technicznej oraz organizacyjnej.

Wincenty Pstrowski: "Kto wyrobi więcej ode mnie?" Górnik, symbol epoki i ofiara systemu

Katowicki Instytut Pamięci Narodowej przypomina, że 18 kwietnia minęła kolejna rocznica śmierci Wincentego Pstrowskiego. Zmarł  w 1948 r. w Krakowie. Górnik, rębacz dołowy i jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli propagandy pracy w Polsce Ludowej.

Górny Śląsk nie pęka przed gigantami. Szalone remisy Górnika i GKS-u

W minionej kolejce śląskie zespoły stanęły przed niezwykle trudnymi wyzwaniami. Wiele z nich rywalizowało na wyjeździe lub mierzyło się z faworytami ligi. Choć żadna z ekip z naszego regionu nie odniosła zwycięstwa, z pewnością nie można mówić o rozczarowaniu. Mecze Górnika Zabrze i GKS-u Katowice dostarczyły kibicom ogromnych emocji i niespodziewanych zwrotów akcji.