Katowice: lekcja historii z legendami Solidarności

Lekcja historii najnowszej txt MD

fot: Maciej Dorosiński

Młodzież ze śląskich szkół z uwagą słuchała historii przedstawianych przez legendy Solidarności (na zdjęciu przemawia Andrzej Rozpłochowski)

fot: Maciej Dorosiński

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Uczniowie z trzech śląskich szkół w poniedziałek (12 grudnia) mieli okazję spotkać się z uczestnikami wydarzeń z grudnia 1981 r. W Śląskim Urzędzie Wojewódzkim swoje świadectwo na temat tragicznych dni związanych z wprowadzeniem stanu wojennego młodzieży przekazali m.in. Alojzy Pietrzyk, Stanisław Płatek, Krzysztof Pluszczyk oraz Andrzej Rozpłochowski, a więc postacie, które mocno zapisały się w historii Solidarności.

 

Czterogodzinna lekcja historii najnowszej rozpoczęła się od wyświetlenia kronik filmowych dotyczących pacyfikacji, które miały miejsce na Śląsku. Później oddano głos historykom z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej oraz uczestnikom tamtych wydarzeń, którzy przedstawili przebieg zdarzeń, a także podzielili się refleksjami i wspomnieniami z tamtego okresu. Swoją

 

Alojzy Pietrzyk, lider strajku w kopalni Manifest Lipcowy, opowiadał m.in. jak po strajkach, aby uniknąć powołania do wojska, dał sobie wyciąć zdrowy wyrostek.

 

O pacyfikacji kopalni Wujek opowiedzieli natomiast Krzysztof Pluszczyk, przewodniczący Społecznego Komitetu Pamięci Górników KWK Wujek w Katowicach Poległych 16 Grudnia 1981 r. oraz Stanisław Płatek, lider strajku w kopalni Wujek.

 

- Zastawiono na nas pułapkę. Odsunięto ludność zgromadzoną wokół ogrodzenia kopalni, a potem przez dwa wyłomy wkroczyły czołgi a za nimi Zmotoryzowane Odwody Milicji Obywatelskiej popularnie nazywane ZOMO. Te oddziały były stosunkowo niegroźne, bo ci "zomowcy" nie byli wyposażeni w broń palną. Taką posiadali tylko ich dowódcy. My na kopalni przyjęliśmy dwie zasady. Pierwsza dotyczyła tego, że strajkujemy tylko na powierzchni i na terenie kopalni, a druga mówiła, że nie stawiamy oporu jeśli na kopalnię wkroczy wojsko, a milicji spałować się nie damy, bo ZOMO kojarzyło się nam z tą długą milicyjną pałą, z tarczą i kaskiem z przyłbicą. Nie wiedzieliśmy jednak, że 13 grudnia gen. Kiszczak wyposażył swoje oddziały w rozkaz użycia broni palnej. Na Wybrzeżu w 1970 roku strzelało wojsko, wojsko polskie. W Poznaniu w 1956 r. strzelało wojsko sowieckie, a na kopalni Wujek strzelała Milicja Obywatelska, a właściwie pluton specjalny tej milicji wyposażony w broń automatyczną - opowiadał Płatek, którego młodzież słuchała w wielkim skupieniu.

 

Andrzej Rozpłochowski, lider strajku w Hucie Katowice, w swojej historii zwrócił uwagę na Porozumienia Katowickie.

 

- W Hucie Katowice podpisaliśmy jedno z Porozumień Sierpniowych nazwane Porozumieniem Katowickim, które dzisiaj jest nieco zapomniane. Tylko trzy się pamięta; w Szczecinie, w Gdańsku i w Jastrzębiu, a moc tego czwartego katowickiego jest najważniejsza, bo to właśnie dzięki niemu mogła narodzić się wielka, wielomilionowa Solidarność, która rzuciła międzynarodowemu systemowi komunistycznemu, pod przewodnictwem Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich, wyzwanie - zaznaczał Rozpłochowski.

 

Młodzież w ramach wykładów zapoznała się także z historią podziemnego strajku w kopalni Piast, który trwał 14 dni. Pamiątką dla młodych ludzi po spotkaniu z uczestnikami zdarzeń z grudnia 1981 r. zostały nie tylko niezwykłe historie ale również plakat i kalendarium stanu wojennego wydane przez katowicki IPN.

 

W galerii: Lekcja historii najnowszej. Katowice, 12 grudnia 2011 r. (zdjęcia: Maciej Dorosiński - nettg.pl)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.