Katowice: kobiety do wojewody, wojewoda do górników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do Katowic przyjechało prawie 60 kobiet, żon górników i pracownik Kazimierza-Juliusza

fot: Andrzej Bęben/ARC

+14 Zobacz galerię

Galeria
(17 zdjęć)

Kilkadziesiąt żon górników pracujących (jeszcze) w sosnowieckiej kopalni Kazimierz-Juliusz postanowiło od wojewody śląskiego co w sprawie ich problemów zamierza uczynić nowy rząd. Piotr Litwa przez godzinę rozmawiał o problemach kopalni z premier Ewą Kopacz. zapowiedział, że w piątek (26 września) zjedzie do protestujących górników...

W salce konferencyjnej zasiadły przy stole. Niektóre z pań miały transparenty. A na nich wymalowane lapidarnie brzmiące, ale pełne powagi, hasła. Przyjechały, bo mają nadzieję, że wojewoda śląski pomoże im i ich rodzinom wyjść z kryzysu. Oczekując na przyjazd wojewody mówiły, że przyjechały tu z krzykiem protestu.

- Mamy nadzieję, że wojewoda go usłyszy. Ty6ch krzyków nie słyszy zarząd Katowickiego Holdingu Węglowego - mówiły do kamer i mikrofonów.

Dlaczego krzyczą, choć zachowują się spokojnie i co rusz podkreślają, że trzeba wszystko uczynić, by nie doprowadzić do ostrych protestów... Bo nie słychać krzyku ich mężów wciąż przebywających pod ziemią. Bo chcą tego, co się im, ich rodzinom się należy - tak mówią.

- Pan byłby spokojny, gdyby panu nie zapłacili połowy pensji za sierpień? Gdyby mówili, że trzeba się zwolnić, to wówczas będzie się przyjętym, a przecież wtedy straci się sporo. Jak być spokojnym i nie wołać o sprawiedliwość, gdy okazuje się na mieszkaniach zakładowych komornik trzyma rękę i w każdej chwili może je komuś sprzedać, a ten który w nim mieszka nie może być tym kupującym w pierwszym rzędzie?

1800 mieszkań jest zadłużonych na hipotece. Na kilkanaście milionów. Kobiety są rozgoryczane tym, że gdy kilka miesięcy temu niektórzy chcieli wykupić te mieszkania, to mówiono im, że z różnych przyczyn na razie jest to nie możliwe. Potem wyszło szydło z wora - żalą się żony górników i kobiety zatrudnione (jeszcze) w kopalni Kazimierz-Juliusz. I mówią, że to co teraz się dzieje z ich kopalnią, to nie jednostkowy przypadek, ale syndrom kryzysu w górnictwie. Dziś mjy, jutro wy - dopowiadają.

A tymczasem premier Ewa Kopacz zadeklarowała swoje osobiste zaangażowanie w rozwiązanie problemów społecznych związanych z likwidacją kopalni Kazimierz-Juliusz w Sosnowcu. Z premier wojewoda rozmawiał o tym, o czym sosnowieckie kobiety przyjechały rozmawiać z nim - o przyszłości 1,8 tys. zakładowych mieszkań przeznaczonej do zamknięcia kopalni oraz 22 mln zł zobowiązań pracowniczych wobec górników.

- Wracam do Katowic z przesłaniem, że pani premier jest osobiście zainteresowana rozwiązaniem najistotniejszych spraw społeczno-socjalnych, które wiążą się z sytuacją górników z kopalni Kazimierz-Juliusz i ich rodzin. Zostały zlecone stosowne ekspertyzy i analizy formalno-prawne, służące wypracowaniu najlepszych rozwiązań - powiedział wojewoda po spotkaniu w Kancelarii Premiera.

Piotr Litwa oznajmił kobietom z Sosnowca i licznie zgromadzonym dziennikarzom, że zamierza w piątek (26 września) zjechać do protestujących w Kazimierzu-Juliuszu górników. Chce z nimi porozmawiać i nie zamierza ich "do niczego przekonywać".

Wg zarządu KHW, że wszyscy pracownicy kopalni - ok. tysiąca osób - znajdą zatrudnienie w innych zakładach Holdingu. Pierwotnie kopalnia miała działać dłużej, przyspieszenie jej likwidacji zarząd Holdingu tłumaczy wyczerpaniem dostępnych złóż oraz narastaniem problemów związanych z opłacalnością i bezpieczeństwem resztkowego wydobycia. Aby nie pogłębiać strat, zdecydowano, że zamknięcie nastąpi z końcem września 2014 r. Miesięcznie do działalności operacyjnej kopalni trzeba dokładać 2-3 mln zł, a większość środków zajmują komornicy. Łączne zobowiązania kopalni z tytułu wszystkich świadczeń publiczno-prawnych i cywilno-prawnych to prawie 100 mln zł.

Na temat przyszłości górników z Kazimierza-Juliusza rozmawiano w ostatnich dniach dwukrotnie w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Kolejne, również z udziałem wojewody śląskiego, zaplanowano na wtorek (30 października).

 

W galerii: z wizytą u wojewody śląskiego. Katowice, 25 września 2014 r. (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

​Atom w Bełchatowie uratuje Śląsk i Małopolskę? Ekspert nie ma wątpliwości

Atom w Bełchatowie? Lokalizację drugiej elektrowni na terenach pogórniczych lansuje Polska Grupa Energetyczna, do której należy obecny kompleks węglowo-energetyczny. Resort energii pod uwagę bierze jeszcze także pogórnicze tereny w Koninie. Kto wygra? Gdzie stanie druga elektrownia jądrowa w kraju?

Wielkie muzyczne święto w Parku Murckowskim. Zagrają Armia i Zenek Grabowski

Już 13 czerwca 2026 r. odbędzie się XV Muszlownik Murcki Festiwal - wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy.

Od soboty do poniedziałku maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,04 zł za litr, diesel - 6,40 zł za litr

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,04 zł, benzyny 98 - 6,58 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł. Oznacza to wzrost ceny maksymalnej wszystkich rodzajów paliw w porównaniu z piątkiem.