Katowice: do ekspansji trzeba się przygotować

fot: Maciej Dorosiński

- Ekspansja to proces, do którego trzeba się przygotować. W Famurze trwało to kilkanaście lat - stwierdził prezes katowickiej spółki Mirosław Bendzera

fot: Maciej Dorosiński

Odpowiedź na pytanie, czy eksportować jest oczywista. Bardziej należy się zastanowić jak, gdzie i kiedy eksportować - tak brzmiał główny wniosek z dyskusji dotyczącej ekspansji zagranicznej polskich firm, która odbyła się w czwartek (19 maja) w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego. 

W panelu uczestniczyli Weronika Achramowicz z kancelarii Baker & McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy, wiceprezes zarządu OT Logistic Piotr Ambrozowicz, Robert Antczak z Banku Zachocniego WBK SA, prezes Famuru Mirosław Bendzera, prezes Wieltonu Mariusz Golec, b. wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński oraz wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego Jacek Szugajew.

Dyskusję rozpoczął b. wicepremier, który wskazał, że myśląc o ekspansji należy szukać cech wspólnych i wykorzystywać choćby powiązania kulturalne i symbole. Piechociński podkreślił też, że każdy z Polaków jest ambasadorem rodzimej gospodarki i dlatego powinno przedstawiać się jej pozytywne aspekty poza granicami kraju.

Jacek Szugajew z BGK powiedział, że wspieranie eksportu jest istotnym elementem misji banku. Zaznaczył jednak, że polski eksport to głównie kraje Unii i tu w zasadzie firmy same dają sobie radę. W jego opinii trzba pomyśleć o takich kierunkach jak Irna, Indie czy rynki afrykańskie.

Doświadczeniami w zakresie ekspansji i obecności w innych krajach podzielili się m.in. prezes Wieltonu Mariusz Golec i prezes Famuru Mirosław Bendzera.

- Naszym celem było osiągnięcie trzeciego miejsca w Europie i to nam się udało. Przyznam jednak, że na tym trzecim miejscu jest dość ciasno i chcemy umocnić się na tej pozycji - pzrzyznał Golec, który podkreślił, że jeśli wchodzi się z biznesem do innych państw należy przyjrzeć się jakie schematy funkcjonują tam w zakresie organizacji przedsiębiorstwa, jakie są różnice kulturowe oraz jak funkcjonują związki zawodowe.

Prezes Bendzera podzielił się natomiast doświadczeniami Famuru, który praktycznie jest obecny na kazdym kontynencie.

- Ekspansja to proces, do którego trzeba się przygotować. W Famurze trwało to kilkanaście lat - wskazał prezes, który dodał, że w spółce z powodzeniem realizowany jest program Go Global.

W wystąpieniu Bendzery nie zabrakło także wątków dotyczących konsolidacji z Kopeksem.

- Uważam, że konsolidacja to właśnie recepta na ten trudny moment, w którym znajdują się firmy zaplecza górniczego - przyznał i dodał, że polskie firmy nie mają się czego wstydzić pod względem jakości i technologii. W jego opinii maja nawet pewną przewagę bo są bardziej elastyczne.

Uczestnicy dyskusji zgodnie podkreślili, że bardzo ważne jest rozpoznanie kultury biznesowej w danym regionie. Weronika Achramowicz z kancelarii Baker & McKenzie Krzyżowski i Wspólnicy wskazała też na uważne sprawdzenie przepisów obowiązujących w danym kraju. Podaa tu m.in. przykład Chin, gdzie podpisana umowa nie jest ważna, jeśli nie zgłosi się jej do miejscowych władz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.