Katowice: budowa trzech basenów dłuższa i droższa

fot: Maciej Dorosiński

Budowa trzech basenów pływackich w Katowicach była jedną z przedwyborczych deklaracji wyborczych prezydenta Katowic Marcina Krupy

fot: Maciej Dorosiński

Rozpoczęta w ub. roku budowa trzech nowych krytych basenów miejskich z halami sportowymi w Katowicach będzie nieco dłuższa i droższa, niż pierwotnie planowano. Powód to lokalne warunki geofizyczne - przy wszystkich trzech inwestycjach trzeba wykonać roboty dodatkowe.

Wszystkie obiekty pierwotnie miały być gotowe do połowy 2019 r. Budowa basenu w dzielnicy Szopienice - przy ul. Hallera/Konnej oraz w dzielnicy Brynów - przy ul. Kościuszki/Zgrzebnioka (obie realizuje firma NDI) rozpoczęła się w połowie ub. roku. Inwestycja w Ligocie-Zadolu - przy ul. Wczasowej (realizuje Erbud) - jesienią.

Jak poinformował w piątek, 11 maja, katowicki magistrat, wykonawcy zgodnie z dokumentacją (wykonaną na podstawie wcześniejszych, wstępnych badań gruntu) wykonali wiercenia głębokie (do 50-60 metrów) i sporządzili opracowania z wierceń w miejscach anomalii geofizycznych. Projektant po analizach tej dokumentacji wydał dodatkowe wytyczne dotyczące posadowienia obiektów.

Obejmują one m.in. wykonanie iniekcji lub warstw stabilizujących, zebranie tzw. zwietrzelin (do skały twardej) czy wymianę gruntu w przypadku zalegania soczewek gruntu słabonośnego - wraz np. z opisem technologii wykonywania tych rozwiązań.

Wykonawca dwóch basenów, który wcześniej mógł rozpocząć prace, zrealizował już część tych wytycznych i przedstawił harmonogram, z którego wynika pięciomiesięczne wydłużenie jego pierwotnych terminów - do września 2019 r. Wykonawca basenu przy ul. Wczasowej również zasygnalizował przesunięcie terminu; dotąd jednak nie określił nowego.

- Oczywiście chcielibyśmy, żeby baseny powstały według wcześniejszego harmonogramu, ale te inwestycje mają służyć mieszkańcom Katowic wiele lat i priorytetem jest dla nas solidne i rzetelne wykonanie. W związku z tym, wobec konieczności wykonania dodatkowych prac, ten termin się przesunie i chcemy o tym fakcie poinformować mieszkańców - wyjaśnił naczelnik wydziału komunikacji społecznej katowickiego magistratu Maciej Stachura.

Wskazał też, że zwiększenie zakresu prac wpłynie na zwiększenie kosztów: m.in. robót budowlanych w przypadku obiektów w Brynowie i Ligocie, a także usług inżyniera kontraktu i przeprowadzonych badań.

"Warto jednak przypomnieć, że w budżecie na trzy baseny zabezpieczonych jest ponad 89,2 mln zł - natomiast w wyniku zakończonych postępowań przetargowych łączny koszt wykonania trzech basenów wyniósł 77 mln zł (koszty robót budowlanych, usługi projektowe i inżyniera kontraktu)" - napisało miasto. Już po wzroście kosztów zaangażowanie finansowe wynosi 82,4 mln zł.

Budowa trzech basenów pływackich w Katowicach była jedną z przedwyborczych deklaracji wyborczych prezydenta Katowic Marcina Krupy. Wcześniej tamtejszy samorząd rozważał budowę jednego dużego parku wodnego. Po analizie m.in. rentowności innych takich przedsięwzięć w kraju uznał, że lepszym i bardziej ekonomicznym rozwiązaniem będzie budowa basenów w kilku częściach miasta.

Rozmieszczenie basenów ma ułatwić dostęp do nich wszystkim mieszkańcom Katowic. W każdej lokalizacji powstanie 25-metrowy basen z sześcioma torami i trybunami na ponad 100 osób, basen z atrakcjami wodnymi (np. bicze wodne, wiry) oraz basen do nauki pływania i rehabilitacji. Baseny uzupełnią zjeżdżalnie i jacuzzi. W pobliżu znajdą się saunaria.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.

Osoby między 18 a 20 rokiem życia zadłużone na niemal 100 mln zł

Niemal 100 mln zł to łączna kwota długów ponad 31 tys. osób między 18 a 20 rokiem życia - wynika z danych BIG InfoMonitor. Niemal połowa tej kwoty to zobowiązania pozakredytowe, np. mandaty za jazdę na gapę, czy nieopłacone rachunki za telefon lub internet.