Katowice Airport: nadszedł czas na poszerzenie oferty

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W tym roku przewoźnicy korzystający z Katowice Airport obsłużą 95 kierunków regularnych i czarterowych (w tym 12 nowości)

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Władze portu lotniczego Katowice w Pyrzowicach zapowiadają w najbliższych pięciu latach mniejsze niż dotąd inwestycje infrastrukturalne. Zamierzają natomiast poszerzać swoją ofertę - tak pod kątem różnych usług dla pasażerów, jak i potrzeb przewoźników.

W perspektywie pięciu lat lotnisko Katowice chciałoby zwiększyć dzięki temu m.in. liczbę obsługiwanych pasażerów z ponad 3 mln osób rocznie w ub. roku do 4,5 mln - w 2020 r.

Mówił o tym podczas czwartkowej (28 stycznia) konferencji prasowej w Katowicach prezes zarządzającego lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego Artur Tomasik.

Podsumowując ub. rok prezes zaznaczył, że był on "najważniejszy" dla dalszych możliwości rozwoju portu. Otwarto nową drogę startową, płyty postojowe, drogi kołowania, nowy terminal przylotowy C - łącznie za ok. 500 mln zł.

Z trwających inwestycji (w tym roku razem za ok. 80 mln zł) około połowy 2016 r. otwarte mają zostać nowy terminal cargo i zmodernizowany terminal A. Przebudowywana na drogę kołowania jest też stara droga startowa (pod kątem m.in. dostosowywania infrastruktury do II kategorii operacji lotniczych, co ma nastąpić przed 2018 r.).

Tomasik podkreślił, że inaczej niż dotąd, gdy wielkie inwestycje planowane były w perspektywie 10-letniej, obecnie władze Katowice Airport planują raczej na pięć lat.

- Ze strategii proinwestycyjnej idziemy raczej w strategię prosprzedażową - zasygnalizował prezes.

Wskazał, że po ukończeniu w najbliższych latach przebiegającej tuż obok portu autostrady A1 (ostatnio ruszyły prace dot. trzech z czterech odcinków między Pyrzowicami a Częstochową), w zasięgu 1,5-2 godzin jazdy samochodem do lotniska znajdzie się 14 mln osób.

Aby przyciągać tych potencjalnych pasażerów, w kolejnych latach Katowice Airport ma "jeszcze bardziej popracować" nad kompleksowością oferty. Na zainteresowanie budujących atrakcyjność lotniska przewoźników wpływać ma np. kompleksowość obsługi samolotów (duża liczba miejsc postojowych, szeroka oferta serwisowa). Działania kierowane bezpośrednio do pasażerów to szerszy zakres usług, większa dostępność do nich, być może "większe programy lojalnościowe".

Lotnisko pracuje np. nad nową stroną internetową, która powinna ruszyć z końcem czerwca br. Oprócz charakteru informacyjnego, ma ona w większym niż dotąd stopniu mieć charakter sprzedażowy, umożliwiający skorzystanie z części usług, jak np. zamówienie (poprzez stronę lub towarzyszące jej aplikacje) taksówki, zarezerwowanie parkingu czy hotelu czy też wspólne oferty z lotniskowymi sklepami.

- Nastawiamy się w kolejnych latach na strategię sprzedażową - większy monitoring potrzeb klienta, lepszą jakość i dostępność ofert - zapowiedział Tomasik.

Część tych działań ma być prowadzona z przewoźnikami i touroperatorami. Inna forma to np. taki kształt trwającej przebudowy terminalu A, aby pasażer po kontroli bezpieczeństwa trafiał w przestrzeń sklepu wolnocłowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.