Katowice: 170 mln zł na Koleje Śląskie

fot: ARC

Według nowego rozkładu Koleje Śląskie będą uruchamiały każdego dnia 629 pociągów, obecnie jest ich 480

fot: ARC

Koleje Śląskie - spółka należąca do samorządu wojewódzkiego, która na Śląsku zastąpi Przewozy Regionalne - ogłosiły przetargi na dostawę 36 spalinowych zespołów trakcyjnych (SZT) i 10 lokomotyw elektrycznych. Łączna wartość tych zamówień to ponad 170 mln zł.

Ogłoszenia w tej sprawie Koleje Śląskie (które od 9 grudnia zaczną obsługiwać wszystkie regionalne połączenia kolejowe w województwie) przesłały w środę i w czwartek do publikacji w Suplemencie do Dziennika Urzędowego Unii Europejskiej - podał rzecznik spółki Adam Warzecha.

Przedmiotem pierwszego zamówienia jest dostawa w formie leasingu finansowego 36 SZT - 16 jednoczłonowych i 20 dwuczłonowych. Czas realizacji zamówienia wynosi 60 miesięcy. Pojazdy mają być po naprawie głównej i modernizacji. Szacunkowa wartość zamówienia wynosi 140 mln zł netto. Oferty można składać do 30 października br.

- To już drugi przetarg na dostawę 36 SZT. W poprzednim nie wpłynęła żadna oferta. W tej sytuacji zamawiający zdecydował się zmodyfikować ofertę. Aby zwiększyć konkurencyjność, zamówienie podzielono na 5 części (poprzednio były 3). W tym celu zmniejszono też o 2/3 wysokość wymaganych wadiów, a o połowę wysokość wymaganych środków lub zdolność kredytową - wyjaśnił Warzecha.

Przedmiotem drugiego zamówienia jest dostawa w formie najmu 10 lokomotyw elektrycznych wraz z wykonaniem usług dodatkowych, bezpośrednio związanych z eksploatacją pojazdów. Chodzi m.in. o szkolenia pracowników w zakresie ich budowy lokomotyw, zasady działania i eksploatacji. Czas realizacji tego zamówienia wynosi 12 miesięcy. Szacunkowa wartość wynosi 33 mln zł netto, a termin składania ofert upływa 31 października br.

11 września zarząd województwa śląskiego podpisał z Kolejami Śląskimi trzyletnią umowę na realizację kolejowego transportu publicznego w regionie. Podczas realizacji umowy spółka otrzyma z budżetu województwa ok. 470 mln zł dofinansowania. W tym czasie jej pociągi przejadą z pasażerami blisko 30 mln km. W dotacji z samorządu mają mieścić się m.in. wszystkie koszty związane z pozyskaniem niezbędnego taboru.

Według nowego rozkładu Koleje Śląskie będą uruchamiały każdego dnia 629 pociągów, obecnie jest ich 480. Aby obsłużyć tak dużą liczbę połączeń, spółka potrzebuje odpowiedniej liczby pociągów - 56 składów, w tym 25 elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT). Obecnie dysponuje 20 pociągami i jest w trakcie pozyskiwania kolejnych. Niedawno przewoźnik rozstrzygnął przetarg na 6 nowoczesnych EZT, które ma dostarczyć bydgoska Pesa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powrót do górnictwa a zwrot JOP. Ważna opinia prawnika

Łukasz Oleś, adwokat: Czym innym jest utrata uprawnienia do świadczenia lub brak możliwości ponownego skorzystania z programu restrukturyzacyjnego, a czym innym obowiązek zwrotu już wypłaconej jednorazowej odprawy pieniężnej.

Miasta na prawach powiatu wciąż najbardziej zadłużone. Śląskie z najniższym długiem na mieszkańca

Miasta na prawach powiatu od lat są najbardziej zadłużoną grupą samorządów. Według najnowszych danych Krajowej Rady Regionalnych Izb Rachunkowych ich łączny dług to blisko połowa zobowiązań wszystkich jednostek samorządu terytorialnego. Najwięcej powiatów grodzkich jest w woj. śląskim, ale to w tym regionie są te najmniej zadłużone w przeliczeniu na jednego mieszkańca.

Katowice i Ostrawę połączy szybka kolej? Czesi są zachwyceni GZM, chcą stworzyć megalopolis

Do powołania megalopolis pomiędzy województwem śląskim a krajem morawsko-śląskim jeszcze daleka droga, ale kiedyś trzeba ją rozpocząć. W środę, 24 czerwca, o tej idei rozmawialiśmy w Konsulacie Generalnym Rzeczpospolitej Polskiej w Ostrawie. Nasi czescy partnerzy z powołanego niedawno Instytutu Polityki Metropolitalnej chcą korzystać z naszych doświadczeń w procesie powołania związku metropolitalnego u siebie. 

Mniej Polaków spodziewających się szybszego niż do tej pory wzrostu cen

Do 22 proc. spadł w czerwcu odsetek Polaków, którzy uważają, że ceny będą rosły szybciej niż dotychczas - wynika z badania przeprowadzonego przez CBOS. W kwietniu twierdziło tak 45 proc. respondentów. Ponad jedna trzecia spodziewa się wzrostu dochodów swojego gospodarstwa domowego.