Alkomat a sprawa polska
Początek roku mieliśmy, by tak rzec, intensywny. Bo to i śnieg jedna górska miejscowość od drugiej kupowała (o śniegu, a raczej jego braku przy innej okazji) i Owsiaka, z jego fantastycznie grającą WOŚP, koncertowo opluto – tradycyjnie zresztą, choć może intensywniej niż dotąd. No i drogowy bandytyzm wywołał nagle jakieś ekstraordynaryjne poruszenie