Maraton z aparatem tlenowym na plecach
Plugawa pogoda. Chociaż mogłaby być gorsza. Mnóstwo ludzi na wielkiej, leśnej polanie. W mundurach zlewają się z podłożem usłanym jesiennymi liśćmi. Tu i ówdzie ktoś nie przywdział panterki. Ten gość dziwny jakiś, rzuca się w oczy na tle wojskowego kamuflażu. Na żołnierza nie wygląda. Co on ma na plecach? Odkurzacz? Nie. Ten facet ma na grzbiecie aparat tlenowy