Kasprzyk: Dużym aglomeracjom grozi niedobór energii
Problemy mogą pojawić się już w maju, bowiem ten miesiąc ma być w tym roku rekordowo ciepły. Najbardziej wrażliwe na warunki hydrologiczne są elektrownie północnej i centralnej Polski, gdzie jest mało źródeł wytwarzania.
Kasprzyk twierdzi, że najbardziej narażone są Warszawa (Kozienice mogą mieć kłopot z chłodzeniem), Poznań (nie ma linii Ostrów-Plewiska) i Wrocław (linie zasilające są przestarzałe).
- Jeśli wystąpią upały przekraczające 30 stopni Celcjusza, to ryzyko ograniczeń dostaw energii będzie bardzo wysokie – stwierdziła Kasprzyk na łamach „GP”.
Jeśli ograniczenia energii staną się koniecznością, w pierwszej kolejności rada ministrów może wprowadzić tzw. stopnie zasilania ograniczając energię dla przemysłu. Drugi wariant to ograniczanie dostaw energii do 15 proc. zapotrzebowania do wszystkich odbiorców.
Zdaniem Kasprzyk by zapobiec groźbie stałego deficytu energii, należy podjąć decyzję czy nadal opierać politykę energetyczna na węglu, czy zainwestować w energetykę jądrową i gazową.