Karpiński: dokapitalizowanie PIR w przyszłym roku

fot: Andrzej Bęben/ARC

Minister Karpiński podkreślił, że planowane inwestycje wpisują się w dyskusje prowadzone w Europie wokół hasła reindustrializacji gospodarki...

fot: Andrzej Bęben/ARC

MSP zakłada, że w przyszłym roku wartość projektów, w które będzie zaangażowany PIR sięgnie 10 mld zł. W związku z tym, "spodziewamy się, że będzie potrzeba dokapitalizowania programu Inwestycje polskie" - powiedział minister skarbu państwa Włodzimierz Karpiński.

Jak zaznaczył, spółka skarbu państwa Polskie Inwestycje Rozwojowe (PIR) realizuje część kapitałową programu Inwestycje polskie, a część dłużno-gwarancyjną realizuje Bank Gospodarstwa Krajowego.

- W tym roku dokapitalizowaliśmy PIR na 1,2 mld zł. Pieniądze ze sprzedaży akcji PGE nie trafiły więc do budżetu, tylko do realnej gospodarki. Dzięki nim PIR mógł dostarczyć część finansowania dla jednego z bardzo ważnych projektów inwestycyjnych w segmencie bezpieczeństwa energetycznego państwa, dzięki któremu Lotos będzie mógł wydobywać ropę naftową z dna Morza Bałtyckiego na złożu B8. Dzięki zaangażowaniu PIR możliwe było pozyskanie dla tego projektu brakującego finansowania z sektora prywatnego - powiedział Karpiński.

- Jeśli chodzi o dokapitalizowanie programu Inwestycje polskie w przyszłym roku, to jeżeli okaże się, że ze strony PIR lub BGK będzie takie zapotrzebowanie, z pewnością to rozważymy. Spodziewamy się, że będzie taka potrzeba. Szacujemy, że do końca przyszłego roku wartość projektów, w które zaangażują się PIR i BGK od początku istnienia programu Inwestycje Polski sięgnie odpowiednio 10 mld zł i 28 mld zł - zapowiedział.

Pytany, kiedy dokładnie i w jakiej kwocie może nastąpić dokapitalizowanie, odparł, że "będzie to zależało od potrzeb programu". - PIR jako inwestor finansowy może zapewnić środki na projekty, które zostaną zgłoszone przez potencjalnych inwestorów. To od inwestorów zależy, ile projektów, w jakim tempie i w jakich sektorach będzie realizowane. Dlatego zachęcamy inwestorów, aby zgłaszali się do PIR z konkretnymi propozycjami. To dotyczy także samorządów. Lokalne społeczności mogą być znaczącym beneficjentem Inwestycji Polskich - powiedział szef MSP.

Dodał, że tak jak poprzednim razem dokapitalizowanie programu Inwestycje polskie nastąpi ze sprzedaży akcji przeznaczonych do tego spółek.

W tym kontekście podkreślił zmianę filozofii działania MSP: przychody z prywatyzacji mają w mniejszym stopniu pełnić rolę fiskalną, czyli zasilać budżet, a w większym stopniu przyczyniać się do realizacji kluczowych inwestycji przyciągających pieniądze z sektora prywatnego, dzięki czemu każdy złoty z prywatyzacji będzie wielokrotnie wykorzystywany na najważniejsze projekty infrastrukturalne i przemysłowe.

W jego ocenie nowy prezes PIR Jerzy Góra to "właściwy człowiek na właściwym miejscu", który ma potrzebne doświadczenie w biznesie prywatnym, w administracji i w spółkach Skarbu Państwa. Pytany o zalecenia dla niego, odparł: "synteza jego dotychczasowych dokonań ma się zmaterializować projektami w segmentach: energetycznym, infrastrukturalnym, logistycznym czy samorządowym". Karpiński spodziewa się też, że swoje doświadczenie Góra wykorzysta do realizacji projektów w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.

Celem programu Inwestycje Polskie jest zapewnienie finansowania długoterminowych i rentownych projektów infrastrukturalnych. Mają one przyczynić się do wzrostu PKB oraz tworzenia nowych miejsc pracy. Program został zapowiedziany w październiku 2012 r. przez ówczesnego premiera Donalda Tuska podczas tzw. drugiego expose.

Na początku grudnia br. Rada Nadzorcza Polskich Inwestycji Rozwojowych zdecydowała o powołaniu z dniem 1 stycznia 2015 roku Jerzego Góry na stanowisko prezesa zarządu spółki. W związku z tym, Góra złożył rezygnację z pełnienia funkcji wiceprezesa Agencji Rozwoju Przemysłu z dniem 31 grudnia. (PAP)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.