Karp wciąż pozostaje symbolem polskiej Wigilii Bożego Narodzenia

1608815985 karp ii arc

fot: arc.

To ci dopiero karp! Ten, po złowieniu, trafił z powrotem do wody. Inne, zwykle mniejsze, na nasze wigilijne stoły

fot: arc.

Ma sporo ości, lecz zdaniem sporej większości naszych rodaków w kraju i za granicą, jest jedną z najsmaczniejszych ryb. Przynajmniej na święta Bożego Narodzenia. W jaki sposób trafił na polskie stoły?

Historia mówi nam, że karp zaczął być symbolem świąt Bożego Narodzenia dopiero w XX w. W czasach szlacheckiej Rzeczpospolitej zajadano się łososiem, choć to szczupak uznawany był bardziej za polską „rybę narodową". I jego również podawano go na Wigilię, zwłaszcza w bogatszych domach. Pospólstwo zaś zajadało się śledziami. Śledzie zyskały dużą popularność, jako świąteczna ryba. Tak pozostawało przez całe dziesięciolecia. Dopiero o II wojnie światowej minister przemysłu Hilary Minc, odpowiedzialny za wprowadzenie w Polsce zmian gospodarczych, wpadł na pomysł, aby przy braku innych towarów, hodowany w stawach karp gościł na polskich stołach. To właśnie Minc wpadł na pomysł kopania i zarybiania stawów, z których karp miał trafić do polskich domów, ale wyłącznie na święta Bożego Narodzenia. W ciągu roku nie było go praktycznie w wolnej sprzedaży.  Kupowano go żywego i do wigilii trzymano w wannach. W Wigilię gospodynie zabijały rybę, patroszyły, obcinały głowę i smażyły lub gotowały. Podawano go również w galarecie, a z głów robiono zupę.  Ostatnimi laty karp jednak traci na popularności. Co ciekawe, wypiera go właśnie śledź. Można go bowiem podać na dziesiątki, jak nie setki sposobów. Tradycyjna zalewa octowa czy śmietana przeszły do lamusa kulinarnej historii, a śledzie zaczęto udanie łączyć e z orzechami, suszonymi śliwkami, oliwkami, papryką, ogórkiem, jabłkiem, czy grzybami. Karpia wypiera powoli także łosoś. Najsmaczniejsze są gatunki wolno żyjące - atlantyckie i pacyficzne.

Jak by nie było pochodzący z dalekich Chin karp wciąż pozostaje symbolem polskiej Wigilii Bożego Narodzenia. Na świecie każdego roku odławia się ok. 200 tys. t tej ryby. Rocznie z polskich stawów odławia się ok. 20 tys. t karpi. Stanowi to połowę odławianych ryb słodkowodnych. Przez wędkarzy zaś uważany jest za rybę waleczną i przebiegłą.

- Truskawka, róża, banan, mięso kraba, śledzia i wątroba – to zapachy, które karpie uwielbiają. Mają dobry węch i słaby wzrok. Wytrawny wędkarz potrafi to wykorzystać. Nęcić karpia trzeba wytrwale i cierpliwie – wspominał na łamach Trybuny Górniczej Arkadiusz Zawistowski, mistrz wędki z ruchu Marcel kopalni ROW.

Wraz ze swym kolegą Dariuszem Jaświnem wyłowili już niejednego karpia olbrzyma. Największe okazy ważyły ponad 20 kg. Naturalnie wędkarze z Marcela, po wykonaniu pamiątkowego zdjęcia, wypuszczają karpie z powrotem do wody. No i warto przy okazji pamiętać o tym, że w 2016 r. Sąd Najwyższy w Warszawie wydał wyrok, w którym uznano sprzedaż żywych karpi w torebkach bez wody za znęcanie się nad zwierzętami.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W poniedziałek maksymalne ceny paliw: benzyna Pb95 - 6,00 zł za litr, diesel - 6,48 zł za litr

W poniedziałek, podobnie jak w sobotę i niedzielę, litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,48 zł. Cena maksymalna wszystkich rodzajów paliw wzrosła w porównaniu z piątkiem.

TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026. Poleca dr Adam Hajduga

Przed nami kolejna Industriada, czyli święto Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego. Odbędzie się w dniach 13 i 14 czerwca 2026 roku, a tegorocznym motywem przewodnim są „Twarze przemysłu”. Industriada zagości w 50 obiektach i nie sposób odwiedzić je wszystkie. Wspólnie z dr. Adamem Hajdugą - współtwórcą festiwalu, wiceprezydentem Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego i dyrektorem instytucji kultury „Szyb Staszic” w Tarnowskich Górach – przygotowaliśmy TOP 6 nieoczywistych propozycji na Industriadę 2026.

Korski: Chcą budować nową kopalnię węgla. Zapomnieli, że urzędnicze młyny mielą wolniej niż kombajny

Przeczytałem, że powstanie w naszym kraju nowa kopalnia węgla kamiennego. Ma ona funkcjonować w Dolnośląskim Zagłębiu Węglowym, gdzie nadal występują najwyższej jakości węgle koksowe. Kiedy czytam, że pierwszą koncesję, jeszcze nie wydobywczą, uzyskano w 2014 r., to zauważam, że dla niewielkiego złoża droga od decyzji do podjęcia wydobycia jest bardzo długa. Jeszcze nie zaczęli fedrować, bo po drodze pojawiła się przeszkoda w postaci działki terenu, która jest potrzebna, ale właściciel nie chce jej sprzedać. 

Jest szansa dla Megalopolis Katowice-Ostrawa? Zbliża się konferencja pod patronatem netTG.pl

Trybuna Górnicza” i portal netTG.pl patronują XXXII Międzynarodowemu Spotkaniu Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbędzie się 11 czerwca br.