Kapitał emiracki zapowiada wejście do Polski

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wicepremier przypomniał, że system uzależnień i kierunków dostaw energii pochodzi sprzed roku 1989

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zjednoczone Emiraty Arabskie zapowiadają wejście swojego kapitału do Polski - w duże budowy deweloperskie, w polskie porty, w infrastrukturę, a także wejście w polskie przetwórstwo żywności - powiedział dziennikarzom w czwartek w Dubaju wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński.

- Mamy nowy impuls i propozycje ministra gospodarki ZEA Al-Mansouriego - wejście kapitału emirackiego do Polski w duże budowy deweloperskie, w polskie porty, w infrastrukturę, ale co mnie szczególnie cieszy, także wejście w polskie przetwórstwo (żywności). To dla obu stron jest szczególnie korzystne. Pozwoliłoby zdejmować tę nadwyżkę polskiej żywności, stabilizować środowisko mleczarskie czy drobiarskie - podkreślił Piechociński.

Jak dodał, kontakty z państwami arabskimi i islamskimi są ważne, bo rynek europejski powoli ulega nasyceniu. - Mamy także deklaracje (ZEA) wejścia do przetwórstwa jabłek i otwarcia się także na inne owoce - powiedział wicepremier.

- Otwieramy drzwi wszędzie tam, gdzie można, szukamy poważanych partnerów. To jest wyjątkowo poważny partner, wyjątkowo korzystny, wyjątkowo konsekwentny. () Chcemy poszerzyć liczbę przedsiębiorstw, które współpracują z ZEA, wprowadzić małe i średnie firmy i wprowadzić nowe przemysły - polskie szkło ręcznie robione, polskie materiały budowlane - poinformował minister.

Piechociński dodał, że przestrzeń do współpracy z ZEA widzi także w odnawialnych źródłach energii.

- To jest kraj, który kładzie olbrzymi nacisk na wzrost efektywności energetycznej. Pamiętajmy o tym, że to jest kraj, z którym na razie nie realizuje się wymiana poprzez duże kontrakty zakupów ropy czy gazu - zaznaczył.

- Gdy popatrzymy w strukturę handlu widać jeszcze olbrzymie możliwości. To jest kraj, który może kupować polskie autobusy, może kupować polskie tramwaje czy pociągi do metra. To nie miejsce tylko dla Newagu, czy Pesy, ale także dla tych, którzy tworzą infrastrukturę. To jest wreszcie kraj do sprzedaży, obrotu polskimi częściami, akcesoriami i podzespołami samochodowymi - mówił wicepremier.

Minister gospodarki ZEA Al-Mansouri powiedział polskim dziennikarzom, że Polska i Zjednoczone Emiraty Arabskie w ciągu ostatnich lat zbudowały strategiczne partnerstwo.

- Wymiana handlowa, jeśli popatrzeć na liczby, to znaczny wzrost - z 500 mln dolarów w 2012 r. skoczyła do 1, 3 mld dolarów w 2014 r. Jednym z obszarów, na którym powinniśmy patrzeć poważnie, jest eksport produktów rolniczych z Polski do ZEA. ZEA są dużym importerem takich produktów, a Polska je posiada. To świetna szansa na współpracę - podkreślił minister.

Piechociński w ZEA przebywa od wtorku. W Dubaju i Abu Zabi spotyka się z przedstawicielami władz ZEA, by rozmawiać o pogłębianiu współpracy gospodarczej. Polscy przedsiębiorcy z emirackim biznesem rozmawiają o potencjalnych inwestycjach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.