Kamieniołom z Hitlerem i Mussolinim w tle

1648202888 gorachelm

fot: Łukasz Lis/ RDOŚ Rzeszów

Zarastający kamieniołom w rezerwacie Góra Chełm we wsi Stępina

fot: Łukasz Lis/ RDOŚ Rzeszów

Położona na zachód od Strzyżowa wieś Stępina na Pogórzu Strzyżowskim zapisała się w historii drugiej wojny światowej. To właśnie tam w naziemnym schronie kolejowym spotkali się przywódca Trzeciej Rzeszy Niemieckiej Adolf Hitler i premier faszystowskich Włoch Benito Mussolini. Mniej osób wie, że w tej samej wsi od ponad ćwierć wieku istnieje rezerwat przyrody chroniący enklawę lasu bukowego, mający w przeszłości górniczy epizod w postaci istniejącego tam w XX wieku kamieniołomu.

Z walorów przyrodniczych góry Chełm z pewnością nie zdawali sobie sprawy ani przywódca faszystów, ani wódz Trzeciej Rzeszy. Sytuacja wojenna nie sprzyjała zresztą spacerom po lesie. Obu przywódcom nie mogły też przeszkadzać odgłosy wybuchów w kamieniołomie, gdyż został on uruchomiony znacznie później po ich wizycie.

- Był tam czynny kamieniołom. Aktualnie zarasta. Eksploatacje kruszywa zaczęto w latach 70. XX wieku na potrzeby Nadleśnictwa Strzyżów. Staraniem ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody i osób związanych z ochrona przyrody zaprzestano eksploatacji w 1986 r. W 1988 r. powstała Dokumentacja do utworzenia rezerwatu, który miał obejmować 155,4 ha. Po „Powszechnej Inwentaryzacji Przyrodniczej Gminy Frysztak" w 1990 r. zaproponowano powiększenie projektowanego rezerwatu. W 1996 r. utworzono rezerwat Góra Chełm - informuje Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Rzeszów.

Położona nieco na zachód od zabudowań wsi Stępina góra Chełm (528 m n.p.m.) stała się terenem chronionym pod koniec XX wieku. Zadecydowało o tym zarządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 czerwca 1996 r. w sprawie uznania za rezerwat przyrody. W paragrafie drugim tego zarządzenia zapisano, że celem ochrony było zachowanie jedynej w ówczesnym województwie rzeszowskim enklawy lasów bukowych porastających górę Chełm.

Po dokonanej pod koniec 1998 r. likwidacji województwa rzeszowskiego stępińska enklawa nie jest już takim ewenementem w skali województwa podkarpackiego, gdzie lasy bukowe spotyka się np. na terenie Bieszczadów.

- Walor przyrodniczy rezerwatu odnoszono do województwa rzeszowskiego, bo to władze tego województwa podjęły inicjatywę jego ochrony. Jednak na tle województwa podkarpackiego również wypada on nieźle. Ogólnie sama góra Chełm ma ciekawą historię i interesujące, związane z nią legendy - uważa Łukasz Lis.

Rezerwat nie posiada planu ochrony przyrody. Chwilowo nie ma również zadań ochronnych. Jednak zdaniem RDOŚ nie było również nagłych, pilnych potrzeb czy konieczności podejmowania działań, dlatego nie ma ustanowionych nowych.

Góra Chełm to jeden z kilku rezerwatów przyrody w województwie podkarpackim, mających na swym terenie ślady eksploatacji górniczej. Jednocześnie nie jest ona jedynym w sali Polski rezerwatem noszącym taką nazwę. Inny rezerwat Góra Chełm znajduje się na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej koło wsi Hutki-Kanki. Dublowanie się nazw przynajmniej w najbliższym czasie będzie trwać nadal, gdyż rzeszowski RDOŚ nie planuje z tego powodu zmieniać nazwy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.