Kamieniołom Wietrznia z wysokimi, pionowymi urwiskami skalnymi

fot: Tomasz Rzeczycki

Nie ma obecnie planów zabezpieczenia urwisk w kamieniołomie Wietrznia

fot: Tomasz Rzeczycki

Wkrótce minie rok od ustanowienia planu ochrony rezerwatu przyrody Wietrznia im. Zbigniewa Rubinowskiego w Kielcach. Obejmuje on dawną kopalnię odkrywkową wapienia dewońskiego. Mimo upływu jedenastu miesięcy, jak dotąd nie podjęto działań wskazanych w dokumencie.

Liczący 17,59 ha rezerwat Wietrznia znajduje się w południowo-wschodniej części Kielc. Eksploatację złoża zakończono tam w 1974 r., a w 1999 r. teren objęto ochroną rezerwatową. Rezerwat obejmuje trzy wielopoziomowe kamieniołomy. Najefektowniejszym z nich jest kamieniołom Wietrznia z wysokimi, pionowymi urwiskami skalnymi.

Zarządzenie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Kielcach nr 10/2019 z 11 maja 2019 r. ustanawiające plan zadań ochronnych dla Wietrzni przewiduje szereg działań, jakie mają tam zostać wykonane. Zakłada się m.in. usuwanie zwietrzeliny skalnej, czyszczenie ścian skalnych kamieniołomu myjką ciśnieniową i wycinkę roślinności oraz sprzątanie jaskiń ze śmieci. Wszystko to czeka na wykonanie.

- Do dnia dzisiejszego nie były realizowane działania z omawianego dokumentu - potwierdza Aldona Sobolak, regionalny dyrektor ochrony środowiska w Kielcach.

We wspomnianym zarządzeniu nie ma jednak mowy na temat ewentualnego zabezpieczenia urwiska znajdującego się w zachodniej części rezerwatu. Tylko drobny fragment tego urwiska został odgrodzony metalowymi barierami - tam, gdzie kończy się ścieżka edukacyjna. Na pozostałej długości urwiska nie ma co obecnie liczyć na wkopanie w ziemię barierek ochronnych, słupów lub innego rodzaju blokad. Dlaczego?

- Na terenie rezerwatu zlokalizowana jest ścieżka edukacyjna, natomiast pozostały teren rezerwatu nie jest udostępniony do ruchu pieszego. W związku z tym działanie polegające na zabezpieczeniu urwiska, które nie jest udostępnione, nie zostały uznane za niezbędne do wykonania - argumentuje Aldona Sobolak.

Ponieważ Wietrznia należy do kategorii rezerwatów przyrody nieożywionej, szczególną uwagę zwraca się w niej na stan zachowania ścian skalnych dawnych kamieniołomów. Z tego względu dopuszcza się wycinkę roślinności porastającej wyrobiska, mimo że z mocy prawa cała roślinność w rezerwacie podlega ochronie. Jednak jak dotąd w ścianach skalnych nie stwierdzono gatunków chronionych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Basen nieczynny, zawiniły szkody górnicze

Jeden z basenów na terenie kąpieliska odkrytego w Bytomiu uległ poważnej awarii. W ubiegłym tygodniu, najprawdopodobniej na skutek szkód górniczych, pękła żelbetowa konstrukcja basenu.

Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci w województwie śląskim

To będzie pierwsze takie miejsce w województwie śląskim. Fundacja Świetlikowo buduje stacjonarne hospicjum dla dzieci. Zanim jednak placówka zacznie pomagać najmłodszym pacjentom, potrzeba szesnastu milionów złotych na dokończenie budowy i wyposażenie obiektu. Fundacja apeluje o pomoc i uruchamia zbiórkę.

Jak hale pneumatyczne radzą sobie z ekstremalnymi warunkami pogodowymi?

Hale pneumatyczne są coraz częściej wybierane jako zadaszenie kortów tenisowych, boisk piłkarskich i innych obiektów sportowych. Pozwalają ograniczyć wpływ deszczu, śniegu, wiatru oraz niskich temperatur na codzienne użytkowanie obiektu. Dzięki temu sezon sportowy może trwać znacznie dłużej, a w wielu przypadkach obiekt może być wykorzystywany także w okresie jesienno-zimowym.